nic kurwa nie bierz przez 3 miesiące... po prostu przygotujsie przez te poprzednie miesiace.ą dlaej juz twoja droga zycia.
Dobrze jest wychodzić lub wybiegać lęk, zająć się jakąś nieskomplikowaną pracą fizyczną, albo chociaż lekkim rozpierdolem - krzyk, kopnięcie, uderzenie, skok, skok, fatality.
Można też wkręcić się w rytuał parzenia melisy, gotowania wywaru z maku lub wybrać spokój instant - w postaci benzodiazepin lub neuroleptyków - a tych jest mnóstwo do wyboru.
mwian pisze:Dzięki za zrozumienie problemu i pomoc. Póki co biorę magnez i wit b6 żeby na pewno mieć to w normie. Wolałbym jednak coś łatwiej dostępnego, bo nie chce z lekarzem rodzinnym o tym gadać itd.., coś dostępnego jak np. DXM ale to raczej nie pomoże...
Ja polecam jeszcze aromaterapię, kąpiele z olejkiem lawendowym albo podgrzewanie olejku w kominku aromaterapeutycznym. I wspomniany wyżej kozłek lekarski, może Neospasmina?
Teraz jest wiosna, dużo spacerów w ciągu dnia i czerpanie ze słońca też może pomóc. No i czekolada, kakao!
Ale ja jestem staromodna, co ja polecam, ja się nie znam.
Co byście polecali na nerwicę na dzień? Zależy mi na czymś lekkim, żebym nie chodził zmulony. Chodzi jedynie o te zaciskanie zębów. Skoro doksepina w takiej dawce działała, to nie potrzebuję nic wielkiego (i serio mam powody, żeby jej nie brać). Tak więc dla miłej odmiany proszę o coś delikatnego i w miarę możliwości taniego (czy refundowanego nawet, mam recepty z "P"). Może tak na te kilka dni (myślę, że tydzień czy dwa góra dopóki sprawa się nie wyjaśni) jakieś benzo? Tylko coś co dostanę u rodzinnego nie mając dobrej bajery. Jakieś najsłabsze, lub jedno ze słabszych. Tolerancji praktycznie nie mam, więc to nie będzie problemem. Mniejsza o uzależnienie, tym się nie przejmujcie. Po tygodniu nie wpadnę, skoro po mocniejszych benzo z rok temu przez ~miesiąc było ok.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
