Mam kortyzol w górnym poziomie normy - aktualnie 17,8 (norma max 19,5).
Badałem go z krwi, więc teoretycznie wynik może być nieadekwatny, ale sądzę, że jest inaczej, ponieważ robiłem to badanie trzykrotnie i wynik był zawsze podobny, kolejno: 17; 17,7; i teraz 17,8.
Na zbicie kupiłem znany prohormon - 11-oxo (11-andro od brawna) i ..... nic (a nawet jak widać kortyzol podskoczył o 0,1.
Nie wiem, co robić. Jeśli prohormon nie pomógł to nie sądzę, żeby pomogły jakieś ashwagandhy i inne witaminy C.
Jak więc skutecznie zbić kortyzol?
Masz to co akurat sklepowi wpadnie w rece.
Pol biedy jak to tynk albo kreatyna.
Gorzej jak beda tam toksyczne miksy.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
- Omega 3 - 3g dziennie,
- witamina C lewoskrętna - 3g dziennie,
- l-arginina - 1g dziennie,
- fosfatydyloseryna z dodatkami (ginkgo, gotu, rozmaryn, dmae) - 2g dziennie,
- ashwagandha - 2g dziennie,
- witamina D3 + k2 - 10-20000 j dziennie,
+ ew. kreatyna - 6g dziennie.
Do tej zielona herbata, ograniczenie treningów i czasu treningów, medytacja.
Zobaczę po miesiącu jak ów zestaw wpłynie na poziom kortyzolu.
P. S. Melatonina w końcu obniża, czy podwyższa kortyzol? Spotkałem różne badania.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Można przecież mieć niski kortyzol a nadal będzie istnieć wzajemne oddziaływanie między tymi substancjami.
P. S. Najwyższy poziom kortyzolu będę mieć tuż przed obudzeniem, czy tuż po? Jeśli generalnie budzę się powiedzmy o 9:30 a badanie zrobię o 8, to czy wynik nie będzie zniekształcony?
Najwyższy poziom kortyzolu będziesz mieć z rana. Z resztą normalnie badania się wykonuje przed 7-8 na czczo, bądź też będąc w szpitalu w trzech częściach dnia (poranek, popołudnie, wieczór). :old:
I w ogóle to po jakigo grzyba chcesz zmniejszać poziom kortyzolu? :nuts:
26 listopada 2017GG Allin pisze: Jeśli lekarz nie zalecił niczego i nie zaleca wprowadzenia zmian to nie powininieneś przy tym majstrować, bo zrobisz sobie tylko krzywdę. :finger: :nuts:
Najwyższy poziom kortyzolu będziesz mieć z rana. Z resztą normalnie badania się wykonuje przed 7-8 na czczo, bądź też będąc w szpitalu w trzech częściach dnia (poranek, popołudnie, wieczór). :old:
I w ogóle to po jakigo grzyba chcesz zmniejszać poziom kortyzolu? :nuts:
Same suple.
Nie zrobi sobie krzywdy bo jak?
Ba, nawet jedzac po 15gr tauryny ktora blokuje ACTH nie zrobisz sobie krzywdy.
[mention]dajmon[/mention] masz racje.
Teraz polecam wizyte w tematach o olanzapinie, mircie i mianserynie- lekach ktore z ludzi zrobia zombie.
Bo ktos uznal, ze problemem jest ACTH i do standardowych neuroleptykow dodano mozliwosc zablokowania ACTH.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
