Nie szalejmy z tym myciem zębów.
Usta wyschnięte jak wagina podczas gwałtu z braku śliny, przyczyniają się do niszczenia zębów.
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Przecież oni niszczą sobie zęby tym ciągłym myciem.
3 razy w ciągu dnia, po kawie wypłukać usta i żuć gumy.
Kurwa, ale jak pomyślę że są ludzie co wcale nie myją zębów...
Groza, groza !
I nigdy nie wcierajcie jakiegoś prochu w dziąsła, to jest bardziej chore dla mnie, niż walenie po kablach.
Wiadomo, że zęby bez mycia będą w opłakanym stanie, ale przesada w drugą stroną może być nieraz jeszcze gorsza.
Co do wcierania w dziąsła - U mnie powodowało jakąś przeczulicę zębów, po prostu ból przy gryzieniu czegokolwiek, a nawet dotykaniu zębów. Więc również nie polecam. Ewentualnie sublingual.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
