BrightestStar pisze:W tym wszystkim nie chodzi o łatwość przesypania tylko okno, różnicę pomiędzy dawką rekreacyjną a potencjalnie śmiertelną
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
surveilled pisze:Wszystko się zgadza, ale Br-DF dawkujesz 1mg, a metedronu 300mg. Łatwiej "przelać" kartonik o 4 razy za mocnym roztworem, niż wjebać 3 razy większą kupkę proszku.
p4g4y0zzz(X) pisze:nie wiadomo czy kolesie z czyms to mixowali
Results and Discussion
A significant finding in these cases was that no other drugs
were found even after a comprehensive drug screening
nie miksowali
mcm_la pisze:Przed chwilą dotarła do mnie przesyłka z pewnego sklepu. Zamawiałem tam mete pare razy i zawsze proszek był idealnie biały, a ten ma pełno jakiś czarnych kropek. Miał ktoś podobną sytuację? Co o tym sądzicie?
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
lol wut, to na serio, coś w tą teorię o mszycy nie mogę uwierzyć :-D
Zabawę zacząłem właśnie od bonusa, wypijając rozpuszczoną w wodzie ćwiartkę. Ponieważ po ~40-60 min efekty nie były zadowalające (jedynie leciutka stymulacja), postanowiłem zarzucić metedron. Na pierwszy ogień poszło ~130-170 mg wrzucone pod język. Nie zaobserwowałem żadnych objawów fazy, więc dociągnąłem po godzinie ~250 mg sniffem. Po chwili zdawało się, że niby coś się zaczyna, ale jednak nic z tego. Zdenerwowany dorzuciłem ~300 mg (oral), mimo to nadal odczuwałem co najwyżej lekkie, ledwo odczuwalne pobudzenie, podwyższone tętno i trochę zwiększoną trzeźwość umysłu. Po jakichś 2h zarzuciłem całą resztę, która została mi w samarze (~300 mg), odczekałem ok. godziny i... poszedłem spać :-O .
Jak dla mnie kicha, chyba, że dostałem jakiś lipny sort. Tolerki nie mam zbyt dużej, ostatnią zabawę z b-k odbyłem tydzień temu (500 mg M1).
Co ciekawe tolerancja dość duża( i cały czas widać , że rośnie... ), akcje z b/k regularnie raz, dwa razy w tygodniu od sierpnia . Wcześniejszy melanż zaledwie 2 dni temu, w niedzielę, i co pewnie nie bez znaczenia także wywaliło mnie w komos jak nigdy wczesniej, ale dzięki metylonowi.
Czyżby organizm jakimś cudem poprawił gospodarkę serotoninową? :-D Swoją drogą dobrze, że 3 opakowania 5-HTP juz w drodze ;-) . Swoją drogą: jakie dawki, w jakich odstępach czasu etc polecacie?
Dzięki.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
