@marlborasek - no to masz nauczkę by przed zakupem większych ilości nowych substancji albo nowych sortów sugerować się nie opiniami w sieci tylko przetestować samemu. Napisałbyś coś więcej o profilu i czasie działania? Do czego jest podobny? Patrząc na wzór wydaje mi się, że może być bardziej jak pentedron.
Ciekaw jestem też opinii innych którzy zamówili ten sort.
2015 wrz 05, 11:08 / scalono
Sprzedawana jako meksedron substancja to 4-MMC-Ome i pojawiają się już pierwsze raporty z testów, więc założyłem dla niej wątek dedykowany. Prosiłbym o kontynuowanie dyskusji na temat 4-MMC-Ome już w tamtym wątku, a ten niech poczeka na pojawienie się prawdziwego 4-MMeOC.
4-mmc-ome-sprzedawany-jako-meksedron-t45305.html
3-methoxy-2-(methylamino)-1-(4-methylphenyl)propan-1-one
przynajmniej edytorzy sa takiego zdania https://en.m.wikipedia.org/wiki/List_of_designer_drugs
Czy któryś z Polskich Vendorów ma to już w ofercie 4-MMeOC ? i proszę o jakieś opinie...
cut mają mieć za dwa tygodnie.
WARN - Zakaz dyskusji o źródłach poza miejscem do tego przeznaczonym. - scr
WARN - zakaz dyskusji o źródłach poza miejscem do tego przeznaczonym - scr
Powód: źródła
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
