Kiedy brałem w styczniu w ciągu trzech dni doszedłem od około 400mg rekreacyjnie na dobę do ponad 1,5g... Tolerancja rosła masakryczne, byłem wtedy w ciągu alkoholowym.
Teraz tolerki szybko podskakiwala by po kilkunastu godzinach opasc, na przemian szedł fenibut i prega. Donosowo wydaje się wolniej iść w górę i szybciej opadac, ale to mało miarodajne, bo właściwie ciągle z czymś miksowałem, jak nie fenibut to aniracetam, Fenylopiracetam, teanina...
Moim zdaniem po jednorazowym zawyzeniu dawki tego tak nie odczujesz nie zauważysz (tolerancji) ale już po Dorzutce, a zwłaszcza kolejnych coraz bardziej. Po jednej, dwóch takich dawkach i powiedzmy dobie odpoczynku powinna wrócić prawie do normy, przynajmniej ja tak mam.
Stąd planuję zacząć zabawę z prega systemem 300mg jednorazowo raz na dwa dni. Myślę, że da mi to pewien kompromis między rekracyjnym używaniem, terapeutycznym a okiełznaniem tolerancji.
Napisałem że starałem się zzerować tolerancje lub ograniczyć ją do 75mg.
I się pytam czy tolerka mogła mi szybko jakoś podskoczyć przez te dwa rzuty 450mg i 525mg jakoś wysoko.
Napisałem że się nie znam, więc pytam bardziej doświadczonych, bo nie wiem czy jutro zajebać te 75mg normalnie, czy już będzie potrzeba zajebania np. 150-300mg żeby jakoś działało terapeutycznie.
Tak jak mówi ziomek wyżej, dokładnie o to pytam.
I tak pregabe używam raz na czas, staram się nie przesadzać. Może łącznie zażuciłem 5-6 razy rekreacyjnie w ciągu 1.5 miesiąca prawie.
Ja mam tabletki 75mg to jest chujnia, bo trzeba z 8 tabletek wziąć żeby coś było.
Jak się skończy, będę magika prosił o 150siątki
Ale jeszcze mam jedno opakowanie tych 75mg to jeszcze ujdzie w czasie.
Moim zdaniem zajeb 150 mg. Po jednym wyskoku wzrasta tolerancja, ale lekko.
Albo pare dni nie będę brał, mam w razie w jeszcze hydroksyzyne.
Magik wypisał nakład na 3 msc pregi, a po miesiącu prawie już ni ma xd
Po wczorajszym 525mg na wieczór, cały dzisiejszy dzień był nawet lepszy, niż ta szarość zwykłego dnia cały tydzień.
Nie no, miałem brać jedna tabletkę 75mg dziennie, ale później się z nim dogadałem o 1-1-0 na dzień. No i tak brałem po 150mg zazwyczaj rano i wieczorem, później trochę przerwy żeby zmniejszyć tą lekka tolerke, czasami jak na miasto albo coś załatwić szedłem to zdarzyło się 225mg zajebac i coś tam nosem hehe. No i parę razy rekreacyjnie, albo pod kodeine tylko to brałem, nie brałem rano i w południe tylko np. Dzienna dawkę przed kodeina. No i tak te ćpuńskie nawyki wyczyściły blistry. Generalnie różnie to brałem, serio.
Wsm gdybym się zakręcił obok paru ludzi to być może by się znalazło. Z dużym naciskiem na może.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.