Dodam ze mam niemal zerowa tolerancje, posmerana dopa przez GBL ale nie wierze ze wejscia nic nie poczulem. Zauwazylem tylko Zywsze kolory, wieksza ostrosc , oczy szeroko otwarte
Nastepnym razem w nochala zaebie.
Sniff po 1.5 h . Straszny smak splywu po gardle czuc ze mocno zre sluzowke. Pojawia sie BOL ZEBOW ktore byly kiedys leczone czego przy podjezykowym podaniu nie doswiadczylem. Dzialanie? szkoda klawiatury.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
scr pisze:Może dorzućcie do tego pseudoefedrynę jeśli potrzebujecie noradrenaliny?
Jakie dawki EPH braliście, że tu potrzebujecie większych dawek?
@Pawel_31 3,4-CTMP to jest dopiero masakracja moim zdaniem, potencjał psychotyczny duży, potencjał do pracy/nauki to już alfa miała lepszy, jeszcze trzyma bardzo długo (w dwóch fazach). Może w malutkich dawkach, ale 10mg to było za dużo. IPH jest trochę podobny do tej substancji, ale to wersja bardzo light.
O psychozach podobnych to alfy pisałem ja, ale musiałem sporo wrzucić, powiedzmy 100mg w kilka godzin, chociaż jednorazowa dorzutka 30mg jak już było późno powodowała ciężkie loty. U innych próg na psychozy może być większy, ja niestety zryłem się kiedyś stymulantami za bardzo i teraz niewiele mi trzeba by zrobiło się piekło - jesienią już po 15mg dobrej alfy pojawiały się zwidy słuchowe i lęki, chociaż nie tak ciężkie jak po 2 dniach alfienia nonstop.
@Faust Jestem ciekaw jak to zatrybi na imprezie, bo podejrzewam, że będzie zajebistym party drugiem i to bez konieczności miksowania. Ale, że od MXE nie możesz słuchać takiej muzy to dziwne.
A co do podobieństwa do dyso to ciekawe jeszcze było to, że gdy wczoraj zasypiałem (a było to jakieś 10 godzin od ostatniej dawki) to miałem CEVy i dźwięki jak po peaku ciekawego dysocjanta, trochę jak po MXE, ale inaczej.
EDIT - W temacie zjazdu - dziś rano miałem duże problemy by wstać, nic mi się nie chciało. Ale po paru godzinach coś zatrybiło i mam takiego całkiem naturalnego speeda do teraz - a myślałem, że będę mieć zgona jak po EPH z przysypianiem włącznie. Być może to lenistwo to był bardziej wynik zapodania 100mg 5-HTP przed snem i zbyt dużego poziomu serotoniny od rana.
Zastanawiam się jeszcze nad tym czy paląc e-fajkę z glikolem propylenowym IPH może się w organiźmie przekształcić do estru z glikolem propylenowym.
God bless America !!
smilewholesale.eu
Do wladz forum ktore mnie wyrzucily z dzialu "sprzedawcy" - jerstescie po prostu bardzo malymi ludzmi :(
Polecam Elżbieta Kraśko.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Co innego miękki krystaliczny sort który skończył się już u jednego z vendów, ten to miał całkiem przyzwoitą moc.
zLoad pisze: Wlasnie stany lekowe utwardzaja psychike. Nie moze byc tak ze zryles sobie nimi psychike mi sie wydaje. Po pewnym czasie takich lekow nie robia na tobie wrazenia. Ale to moje takie wlasne przemyslenia.
IPH się tutaj doskonale sprawdza, bo te stany są, ale nie przygniatają w 100% jak to się dzieje np. po EPH, do tego jest świadomość i można to ogarnąć. O gównach pokroju alfy to nawet nie wspomnę. No i najważniejsze - po IPH można spać.
To co pisałem wtedy to było po pierwszych próbach. Każda kolejna to zupełnie inne działanie. To przez co udało mi się przebić jeśli chodzi o stany lękowe i schizy to zostaje - po każdej przerwie jak zapodałem za dużo to lęki były coraz bardziej trywialne. Tydzień temu zakończyłem prawie dwutygodniowy cug na IPH. Zeszło 5g. W dzień było spoko, zapodawałem doustnie po 5-10mg co godzinkę. Ale wracałem do domu i jak mnie podkusiło by walnąć PR to włączał się tryb ciągłego dorzucania i potrafiłem zrobić po 300mg w ciągu czterech godzin po czym jak gdyby nigdy nic kładłem się spać i zasypiałem bez problemu w 20 minut, a po paru dniach to i w parę minut. Mocny stan niepokoju i lęku pojawiał się przy dorzutkach, ale szło się bez problemu wyciszyć i kontrolować, z kolei w ogóle przestały się pojawiać jakiekolwiek psychozy typu głosy w głowie. No i żadnych gabaergików, żadnych piwek, giebli, benzo, mmq czy też nawet ziółek na uspokojenie. W razie problemów ze snem tabletka glukonianu potasu załatwiała sprawę (to jest ciekawe, bo soda oczyszczona podobnie działa - czyżby kwestia pH organizmu?).
IPH wyciągał mi na wierzch wszystko co złe we mnie. Nawet fizycznie - po IPH w pewnym momencie czułem przez cały czas ból wszędzie tam gdzie mam jakąś kontuzję czy problem, w szczególności kolana i zęby.
Niestety cały zeszły tydzień musiałem tak przeboleć, bo bez IPH bym nie dał rady w pracy, ale jak zaczął się weekend to skończyłem, odespałem, parę dni jeszcze trochę regenerowałem i mogę powiedzieć jedno - czuję się teraz zajebiście, a do tego czuję, że bardzo mi IPH pomógł w walce ze stanami lękowymi. To nie jest tak, że w ogóle nie odczuwam lęku. Tylko sobie z nim radzę, a też nie pojawia się on bez powodu jak wcześniej.
No i potwierdzam jedną rzecz - po IPH wypadają mi włosy. Co ciekawe po EPH też mi musiały wypadać, tylko dopiero teraz skojarzyłem ten efekt z cugami na EPH.
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia
W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".
