Jako że to mój pierwszy post, chciałbym się przywitać ;)
Mam kilka pytań odnośnie ekstrakcji ziół takich jak damiana, Kocimiętka, Piołun:
1. Jakie są sposoby na ich ekstrakcję?
2. Czy ekstrakcję alkoholową można przeprowadzić z użyciem lżejszego alkoholu (np. wódki)?
3. Czy można przeprowadzić ekstrakcję wszystkich tych ziół na raz (zmieszanych ze sobą)?
2. można, ale na chłopski rozum: wódka zawiera więcej wody, a mniej alkoholu niż spirytus, więc będzie mniej wydajna
3. można, jeśli substancje zawarte w tych ziołach posiadają takie rozpuszczalniki. twojego zestawu całego tak nie zrobisz. lepiej wszystko osobno, a potem to ewentualnie zmieszać
I mógłby ktoś dokładniej opisać proces ekstrakcji? Jakiej ilości wody / spirytusu użyć?
Chodzę do 3 Technikum w Rzeszowie... Rozumiem że powiedziałem coś nie tak, ale jestem laikiem w tym temacie.
Kto pyta - wstydzi się raz. Kto nie wie - wstyd na całe życie ;P
czy jest możliwe bez niego zrobienie ekstraktu,jest inny sposób na zmielenie tych ziół ,wiem ,że wyjdzie gorszy ale trudno
chodzi oczywiście o ekstrakcje acetonową a nie wodną itd
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
