Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 258 • Strona 1 z 26
  • 11 / / 0
Witam! Mam pytanie! Otóż przeczytałem niedawno gdzieś tu na forum że melisa w większych dawkach wywołuje delikatne halucynacje.I chciałbym rozwinąć ten temat.Czy naprawde melisa potrafi wywołać delikatne wizje, halucynacje?
  • 414 / 8 / 0
A jakie to są te większe dawki? jestes pewien, że nie jest to przypadkiem jakaś ironiczna wkręta?
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 424 / 7 / 0
Z własnego doświadczenia wiem tylko tyle, że melisa dobrze robi na sen i może być pomocna przy wywoływaniu świadomych snów (wydłuża fazę REM). O halucynacjach nic mi nie wiadomo. Dream Herb jest lepszy, za to melisa ma dużo ciekawszy smak :-) No i łatwiej ją zdobyć.
Uwaga! Użytkownik Adam Selene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 324 / 6 / 0
Z tego co wiem to melisa jest dobra na uspokojenie i na sen, ale żeby jakies halucynacje? :huh:
Podobne działanie jak melisa ma tez podobno Bazylia, mieta, serdecznik, rumianek, lipa, majeranek...
Wszystki to tylko ziółka uspokajające.
Uwaga! Użytkownik papawer somniferum nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1558 / 18 / 0
melisa do picia, rozpuwasz torebke, dodajesz do ganji zamiast tytexu, skrecasz lola i jest konkretny chillout, akurat zeby posidziec przy kompie:)
hmm... paliłem melise z torebek i jakoś nie relaxowałem się a smak.... nie komentuje, cholernie ostry w płucach, bez jakiegoś specjalnego smaku, osobiście ganje wole palić solo ;) a za pare dni wybieram się do herbaciarni więc zobacze co i jak :)
Świadomość jest uświadomieniem sobie bycia świadomym. -Blef?
:)
  • 424 / 7 / 0
Beif pisze:
hmm... paliłem melise z torebek i jakoś nie relaxowałem się a smak.... nie komentuje, cholernie ostry w płucach, bez jakiegoś specjalnego smaku
Spaliłem swego czasu kilka skrętów z melisy i mięty. Taka mieszanka działa na mnie uspokajająco i odprężająco, pozwala zebrać myśli. Smak ujdzie.

EDIT: Właśnie spaliłem w bongu łyżeczkę stołową melisy. Smak nieco ostry, ale w pewnym momencie przestaje gryźć i wchodzi ładnie. Efekty: rozluźnienie, odprężenie, uspokojenie. Łatwiej zebrać myśli, są klarowniejsze. Generalnie, efekty podobne do wypicia herbatki z podobnej ilości, tylko dużo szybciej wchodzi.
EDIT 2: Chyba będę to częściej palił.
Ostatnio zmieniony 25 marca 2007 przez Adam Selene, łącznie zmieniany 3 razy.
Uwaga! Użytkownik Adam Selene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 64 / / 0
Ostatnio miałem okazje wypróbować silny odwar z melisy było tego około szklanki smak znośny (fajnie smakuje meliska z miodem :-D) gdzieś po pół godzinki odechciało mi sie robić czegokolwiek a moje jestestwo pogrążyło się w miłym relaksie w sumie nic specjalnego aczkolwiek przyjemne
Uwaga! Użytkownik Bartosz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 374 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: kildeis »
Czy aż tak cudownie psuć sobie płuca? Nie lepiej wypić mocniejszą herbatkę? Palona melisa gryzie w gardło, przynajmniej mnie. Generalnie szkoda płuc.
Wyśniłem sobie ten świat tak długo myśląc o nim, zupełnie po nic, tak dla siebie by się bronić...
  • 7 / / 0
Na mnie melisa dziala bardzo dziwnie. Wypiłem jedną szklankę i miałem ogromne chłopoty ze snem nie mogłem usnąć do 3 w nocy. Nie wiem czemu tak jest .
Uwaga! Użytkownik ViagraKapucyna nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2310 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: CosmoDo »
Tak rozmyślałem nad moją nerwowością i problemami z zasypianiem i przypomniało mi sie , że mam melise z własnego ogródka . Otworzyłem słoik z suszem - co za przyjemny zapach , kojarzący się z cytryną . Wsypałem 1,5 łyżki stołowej do kubka i czekam aż zagotuje sie woda . Może napar pomoże na sen , nie mam zamiaru od razu biec do lekarza i tracic kase na drogie leki .
Poczekam na Twój rozkład
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
ODPOWIEDZ
Posty: 258 • Strona 1 z 26
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.