trzymaj na wypadek gdybyś miał kiedyś "za mocno" ;)
albo chciał iść spać a nie mógł.
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
Swoją drogą, Twój lekarz musi być skurwielem, skoro w miksie Cie na miesiąc zostawia... ja miałam wizyty co tydzień w tym stanie, a w sumie i tak trafiłam do szpitala. Jak się czujesz?
facepalm, dopiero teraz zauważyłam datę. no, cóż, ciekawe, jak sobie poradziłeś.
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
Ale raczej podbija senność.
Kwetiapnę mi w szpitalu dali na manię właśnie, w połączeniu z olanzapiną po paru tygodniach mnie spacyfikowała. Olanzapinę wyjebałam, bo była koszmarna, kwetiapnę dobrze wspominam, dobry lek. Ale ja ogólnie hejtuję neuroleptyki, jeśli ich nie potrzeba (ja nie potrzebuję, jeśli nie wpadam w fazę hipo/maniakalną).
Jak palisz i masz takie nie fajne odczucia to najprawdopodobniej wynikają one z Ciebie samego a nie z działania leku, nie ma co się męczyć i szukać "przyjemności" na siłę, bo ewidentnie nie jest to dla Ciebie...
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
Gdybym miała wybierać nockę w psychiatryku a nockę w opuszczonym domku to bym wybrała psychiatryk xD tam przynajmniej jest ciepło, łóżko, pościel, rano można się umyć i dają jeść ;)
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.