Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Łapy spocone, dreszcze na plecach. Wyodkurzam sobie pokój, dociągne tabaki... Szkoda tylko że nie jest euforyczna ale od dawna żadna jerba sama z siebie euforii mi nie dawała.
Jak zaczynałem lat temu kilka pić to pajarito pamiętam że była taka wesoła, nie mocno, wiadomo ale było to odczuwalne.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Nie szukam czegoś słabo działającego, piłem ilex guayusa z cytryńcem chińskim i miało fajne działanie, dlatego szukam ziół o podobnej "mocy". Yerby jeszcze nie próbowałem dlatego szykuje się do jej kupna. Matura za 2 tyg. i potrzebuję czegoś co fajnie mnie pobudzi i pomoże przy skupieniu się na nauce.
@r444uwu A jakbys się czuł/a po ojebaniu kawy na amfetaminowym zejściu? Ja bym uważał na serce.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
