Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Jeśliby przybliżyć obraz myśli mikroskopem, to wszystko dzieje się przez reakcje chemiczne. Myśli są drobinkami chemicznymi. Zatem substancja działa na moje myśli, wpływa na chemię i powoduje zmiany w postrzeganiu. Okresy bycia pod wpływem substancji mogą przeplatać się z trzeźwością, co wtedy jest formą działania terapeutycznego. Jest szansa na wywołanie zmiany w myśleniu, w funkcjonownaiu, w organizacji osobowości. Mówiąc wprost, kontrolowane przyjmowanie dysocjantów zmienia osobowość. Narkotyk wpływa na to jakim jest się człowiekiem. Może wystąpić rozwój lub regresja. Jest to chodzeniem w szpilkach po lodzie, bo lód może pęknąć a osoba zregresować. Jest też szansa ślizgania się po powierzchni zdrowego rozwoju. Niebezpieczna metoda, eksperymentalna. Nigdy nie można być pewnym siebie i za siebie ręczyć. Jednakże, przy inteligentnym spożytkowaniu treści wydobytych narkotykiem, możliwy jest wystrzał do lepszego świata. Można bardzo się rozwinąć. Weryfikacja nie jest możliwa w danej chwili, czy wycinku czasu. Można orzec o użyteczności stosowania narkotyku dopiero przyglądając się z czasowego dystansu. Gdybanie jest bezzasadne, bo całość przeżycia jest zbyt splątana. Po prostu jest jak jest i nie da się wydzielić rzeczy, które dysocjanty polepszyły a które pogorszyły, bo całość jest cyrkularna. Po prostu stało się co się stało i widać efekt. Efekt już ocenić można. Gratuluję jeśli efekt jest zadowalający, satysfakcjonujący. Jednakże pozostaje świadomość ceny w postaci podjętego ryzyka, zużycia organizmu, naruszenia naturalnego procesu wzrostu i ingerencji chemicznej w mikrokosmos osoby biologicznej.
Moje ciało otrzymało wiele rozkazów oraz komend do wyewoluowania do obecnej formy. Nie potrafię stwierdzić w jakim stopniu było to etyczne w zestawieniu z wymogami adaptacyjnymi środowiska. Zmutowałem. Musiałem, żeby przetrwać. Tak jak w moim dzieciństwie doświadczyłem przeróżnych cierpień i wymagań i wyzwań, do których zostałem mimochodem zmuszony - tak substancje psychoaktywne przyjmowałem dobrowolnie, świadomie. Obie grupy działań wywoływały we mnie reakcje, zmuszały do adaptacji i rozwoju. Sprostałem wymaganiom i jestem aktualnie tym czym jestem. Bez tego nie poradziłbym sobie. Dysocjanty oraz profesjonalna psychoterapia pozwoliły mi przełamać atawizm, czyli masochistyczną regresję w myśli, że nic ciekawego mnie nie spotka i żyję tylko żeby przeżyć. Ja teraz żyję żeby być i jest to ogromnie przyjemne.
12 stycznia 2023marians2022 pisze: Czy MXE jest jeszcze dostępna gdziekolwiek na świecie?
@tosieniedzieje
MXPr, DCK, OPCE nic lepszego nie znajdziesz.
Pamiętam jak za czasów legalna poznałem na forum chemika który mówił ze potrafi zrobić ale nie chce mi się pierdolić dla 10g bo to od chuja zachodu.
Proponuję zrobić zrzutkę i w monero kogoś opłacić żeby zrobił dla nas.
Kiedyś gram 30-40 zł teraz jakby 400 zł za gram to była by dobra cena.
M hole to było 50 mg czyli trip za 20 zł. Chuj nawet 50 zł bym dał za 50 mg czystego MXE jak od Gienia. Tylko kto to wyprodukuje ?
Zastanawia mnie to czy jest szansa że ktoś sprzedaje zamiast ketaminy właśnie któraś z jej pochodnych.
Forma S cukier. Ale jest też w igłach tylko że R.
Testowałem S ale moim zdaniem to nie huja nie ketamina. Po 3 linkach wyjebalem resztę do zlewu. Długo się wkręcało działanie. Dawkowanie spore bo 80 czy 100mg nie zmiatalo.
Jakieś sugestie?
Up
@wonszgrzybojad
Z pewnością 2FDCk , fluorodeschloroketamina
czy coś z tej grupy jest jeszcze u nas legalne w PL ?
Ciężko mi jest doszukać się informacji w necie pomimo starań .
Dziękuję z góry za odpowiedź ,
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Mam rozumieć, że to praktycznie to samo, co K + MXE ?
Z góry thx.
Czy ma ktoś jakiś informacje jaki jest czas rozkładu tytułowej substancji?
Czy da się to jakoś wyliczyć na podstawie wzoru chemicznego i składowych tej substancji?
Jest tu jakiś doświadczony chemik?
Nie znalazłem takiej informacji w internecie.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
