Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 916 / 171 / 0
Jadę ze soba do: Czech, Słowacj, Węgier, Serbii, Macedonii, Grecji, Wloch, Francji (strefach wolnocłowa) France i strefę wolnocłową mogę odpuścić.
Problem w tym że nie zdążę rzucić modulatorów gaba wiec jedzie ze mną baclofen. Chciał bym do tego zabrać trochę Acodinu i jakiś psychodelik. Mam DOC, BOB, LSD, 1p-LSD, ALD-52 i MDMA. Najchętniej bym zabrał wszystko ale...o pachnącej marihuanie nawet nie myśle.
Jakieś podpowiedzi co brać co nie, jak to pakować? Ktoś podróżuje? Specjalnie wybrałem substancje nieznane psom.
Może wystarczy jakoś to schować? Nasączenie stronić Biblii DOC’em?
Jeśli istnieje podobny temat proszę o przeniesienie.
Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni ho aj ho i w butelce rum. Pij na zdrowie resztę czort uczyni.
  • 62 / 9 / 0
MDMA wyniuchają psy policyjne. Najbezpieczniejsze będą lizergamidy, nasączenie kartki wydaje się niezłym pomysłem ale nie wiem jak w praktyce, czy nie będzie ciężko rozprowadzić równomiernie substancji. baclofen i Acodin możesz mieć bez problemu, bodajże maks na 60 dni leczenia.
Będąc sobą wygrywasz na starcie z braku konkurencji.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.