Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 14 / / 0
Witam, u mnie w mieście, jak i zapewne w całej Polsce takie kosze umieszczone są w aptekach i urzędzie miasta. Ciekawi mnie czy wyciąganie leków z tych koszy to przestępstwo? Niby właścicielem kosza jest urząd/apteka, ale jak dla mnie kosz=śmieci, a za wybieranie śmieci z kosza nie powinno się karać... Właścicielem koszy na ulicach także jest urząd, a przecież głupotą byłoby karanie ludzi np. zbierających puszki. Czy ktoś może napisać coś więcej na ten temat? Nie chciałbym sobie robić niepotrzebnego przypału... Może ktoś już tak robił u siebie?
  • 8103 / 914 / 0
Próbować wyciągać możesz ale jak ktoś zobaczy to albo coś powie albo nie.raczej na policje nikt tego nie powinien zgłosić.Robiłem tak u siebie ale znajdowałem same śmieci(Witamina C itd.) .
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 825 / 14 / 0
Jak przykukają po ochronę chcą dzwonić, karzą wypierdalać, wyzywają od ćpunów, albo podchodzą i wyciągają za fraki {zdarzyło się raz, ale to wybiegł z zaplecza jakiś niezidentyfikowany typ - cywil (mąż, chłopak, albo dostawca aptekary) kiedy typ niegrzecznie kazał spierdalać i nie interesować się babie}.
Reserved jak chcesz korzystać z takich koszy( w wersji light) to idż do apteki gdzie kosz jest ustawiony w miejscu które nie jest zbyt widoczne albo które zasłaniają klienci (nigdy klient nie zwrócił nawet słownej uwagi) gdy stoją przy okienku i sobie pogrzeb. Jeżeli jest to czerwone pudło, otwierane jak skrzynka na listy to co wyciągniesz nie wrzucaj za chwile bo ponownie to wyciągniesz, odkładaj na skrzynkę. Najlepsza pora to trzepanie ich to po południu gdy w aptece sporo luda.
Wersja hardcore( ale nie zawsze ) to wygiąganie worków z takich koszy ( worek jest zamocowany do wieka i w nim są leki) gdy nie jest pełny nawet w połowie łatwo go wyciągnąć, minusem jest spory hałas, gdy większe opakowanie nie chce przejsć przez wieko, no ale przy odpowiedniej motywacji da radę.
Inna bajka to kosze otwierane od góry, tutaj już luz można grzebać widząc zawartość.
Co do znalezisk to różnie się trafia, nie raz nie znajdziesz nic innym same skarby. Była taka sytuacja że w 3 koszach było tylko nadjedzone opakowanie rolek i fiolka efferalgan codeine, w czwartym znaleziono 4 opakowania najmocniejszych plastrów Transteca( ok.20sztuk ) i dobre benzo.
Niby nie ma reguły chociaż zauważono że w aptekach b.blisko szpitali są lepsze rzeczy do znalezienia.
  • 489 / 5 / 0
Ostatnio interesuje sie tym tematem, wiec podziele sie przemysleniem. Mysle, ze jesli grzebiesz w zwyklym smietniku i szukasz puszek, to wszystko jest ok, ale jesli znalazlbys np. bron palna, to za jej posiadanie moglbys zostac ukarany, gdyby akurat policjant ja u ciebie znalazl, bo nie wolno miec broni bez pozwolenia. Podobnie tutaj, jesli wyciagasz witamine C, to raczej nikt sie nie przyczepi, ale jesli bierzesz leki wydawane tylko na recepte, to spojrzenie na sprawe jest juz chyba inne i gdyby ktos sie postaral, to jakos moglby Cie pewnie udupic. Mam jeszcze takie pytanie, czy mial ktos jakies problemy z kupnem czegos w aptece, gdzie aptekarz widzial zajscie, czy taka apteka jest z miejsca spalona? Bo jest kilka aptek w ktorych kupuje, gdzie wszyscy wiedza jak uzywam lekow, ale mimo to nie robia zadnych problemow, ale czy po takim precedesie kupie cos w danym miejscu?
dla oszczędności zagaście światło wiekuiste, gdyby miało mi kiedyś zaświecić.
  • 2814 / 14 / 0
HalfManHalfCookie pisze:
jesli bierzesz leki wydawane tylko na recepte, to spojrzenie na sprawe jest juz chyba inne i gdyby ktos sie postaral, to jakos moglby Cie pewnie udupic.
Posiadanie leków nie zawierających substancji z wykazu do u o p.n. będących w sprzedaży na receptę bez recepty nie jest karalne.
HalfManHalfCookie pisze:
Mam jeszcze takie pytanie, czy mial ktos jakies problemy z kupnem czegos w aptece, gdzie aptekarz widzial zajscie, czy taka apteka jest z miejsca spalona? Bo jest kilka aptek w ktorych kupuje, gdzie wszyscy wiedza jak uzywam lekow, ale mimo to nie robia zadnych problemow, ale czy po takim precedesie kupie cos w danym miejscu?
Ch... wie. Dalsza sprzedaż jest zależna od kierownika apteki, farmaceuty, a nie reguluje tego prawo.
Uwaga! Użytkownik PCP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.