Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Zablokowany
Posty: 132 • Strona 3 z 14
  • 1341 / 269 / 0
Starzejesz sie haha. Już zostałem zjebany za tą odpowiedź. Jak się było młodszym wszystko lepiej smakowało i się naprawiało nieprawdaż? %-D %-D
Nic nie zrobisz. Nie ma magicznej pigułki zmień zawód.
Dłuższe przerwy między tripami i nootropy. Wpisz w wyszukiwarce jak uwrażliwić receptory.
I nie daj se wkręcić, że jesteś jakiś inny czy coś oczywiście, spokojnie kurwiks %-D
  • 1956 / 454 / 4
07 października 2020przegranycpun pisze:
Mam ten sam problem , z tym ,że ja mam schizofrenie ... W moim przypadku okresy polepszenia (krótkotrwałe) wynikały w wyniku brania amfetaminy ,ale powracały ostre psychozy . Także jestem skazany na lobotomie bo proch co prawda rozwiązuje pewne problemy ,ale robi ze mnie maniaka . Ale jakbym potrafił zatrzymać ten efekt napędzania mojej głowy , i dostosować odpowiednią dawkę wraz z neuroleptykami to uważałbym ,że amfetamina , mi pomagała , przynajmniej pracowałem , teraz znowu waże 130kg a dużo nie jem , i jestem skazany na siedzenie w domu, bo do niczego sie nie nadaję... Ale głupio ,że 28 letni chłop siedzi w domu i nie pracuje. Schizofrenie spowodowała u mnie próba samobójcza , miałem lipną amfetaminę chciałem przedawkować i wypilem 0,7 wódki i 5 gram słabego prochu (dlatego pewnie żyje)... Pewnie uszkodziłem sobie coś w mózgu , ale powiem Ci ,że w zasadzie odkąd jestem trzeźwy (11 miesięcy) i biorę te leki , to nie ma tragedii , przynajmniej już nie wariuje. Korci trochę żeby zjeść węgorza , ale wole już się nie pchać do szpitala . Dlaczego pisze ten post, a no dlatego ,że moim zdaniem , małe dawki amfetaminy mogą pomóc wyjść z tego dołka . W moim przypadku do póki nie przesadzałem , a bylem nafaszerowany lekami i dawałem małe dawki , stawiało mnie to na nogi i mogłem pracować i sie cieszyć , z życia. Ale niestety nie ma u nas dostępu do aptecznej amfetaminy ,gdyby był np . adderall . Bo u mnie jakość prochu różna nie miałem koneksji i nigdy nie wiedziałem do konca co w tym gównie siedzi, może dlatego trafiałem do szpitala.
Znam osobiście kilka przypadków schizofrenii ... leczonej amfetaminą... troche to dla mnie dziwne ale "ponoć działa".
dla przykładu:
"amfetaminę wykorzystuje się w leczeniu ADHD, narkolepsji i otyłości, a czasami off-label w stanach, w których kiedyś ją stosowano, jak zaburzenia depresyjne"

..."u ludzi z ADHD farmaceutyczne amfetaminy wydają się poprawiać rozwój mózgu i wzrost nerwów"

z kolei Twoja "poprawa wynika z samego działania amfetaminy cyt:

"amfetamina wywiera swe efekty behawioralne poprzez zmianę monoaminowych sygnałów neuronalnych w mózgu, zwłaszcza w neuronach katecholaminergicznych w układzie nagrody i szlakach związanych z funkcjami wykonawczymi[23][45]. Stężenie głównych neuroprzekaźników związanych z układem nagrody i funkcjami wykonawczych, dopaminy i noradrenaliny, wzrasta gwałtownie w sposób zależny od dawki amfetaminy dzięki jej efektom na transportery monoamin[23][45][131]. Efekty wzmacniania i wartości zachęcającej amfetaminy wynikają głównie ze zwiększonej aktywności monoaminergicznej w szlaku mezolimbicznym"
https://pl.wikipedia.org/wiki/Amfetamina

Ja się nie podpiszę pod tym, że amfetamina może być dobrym lekarstwem na Twoją dolegliwość / zbyt szerokie spektrum działania na różne układy, głownie energetyczne... powinienes zasięgnąć wiedzy u specjalisty.
Ostatnio zmieniony 07 października 2020 przez DuchPL, łącznie zmieniany 1 raz.
DXM
  • 1290 / 367 / 0
Co do przepowiadania smierci, prawie 1/3 ludzi co bierze te gowno co wymieniles sie odpierdala w koncu. Czemu? Bo choroba ich dobija plus zaindukowana depresja i inne efekty uboczne.
Widzieliscie kogos po "kuracji" antypsychotykami? Chodzace zombie.
Druga rzecz to taka, ze powinienes przestac cpac i pic i moze to masz po prostu jeszcze zejscie z dragow, ktore moze normalnie trwac pol roku do roku. Jesli sie przedluza, to juz choroba. I nie bierz tego gowna wiecej i to do tego wiele takich roznych.
Antypsychotyki powoduja depresje tak swoja droga.
I pamietaj - bedziesz dalej podskakiwac, to ci dojebia nakaz sadowy teraz i beda ladowac w dupe silne gowno dopoki nie zzombifikuja cie do konca i bedziesz absolutnie posluszny.
Z chadem mozna zyc tylko nie wolno zbyt mocno odpierdalac, a zeby temu wlasnie zapobiec, to nie wolno pic i cpac. To jest dobry deal i biorac pod uwage powage takich chorob a zyskow z cpania to wybor powinien byc prosty. Jesli tego nie przyjmujesz, to twoje rokowania sa slabe, lekarze raczej cie nie uzdrowia tylko wpedza w inne problemy, ktore potencjalnie sa bardziej niebezpieczne, musisz sam sie pilnowac i jakos to kontrolowac.
  • 8 / 5 / 0
Okej okej. Juz wiem o co w tym wszystkim biega. Nie jestem az tak glupi ( choć rozszyfrowanie zajęło mi sporo czasu)
Tak btw. Jest tu ktos w sprawach prawnych zorientowany lub zna jakies podobny przypadek.
Mianowicie chodzi mi o te lusterka. Bede mial sprawe z tego tytulu i biegli wystaawili opinie, ze bylem wtedy niepoczytalny. Jakie sa szanse że wsadza mnie do psychiatryka jesli przedstawie dokumenty ze sie systematycznie lecze i przedstawie wypisy ze szpitala? Na jak dlugo moga mnie posadzić??
Z wyznaczona adwokatka z urzędu bede sie widział dopiero w nastepnym tygodniu. Dzisiaj do mnie dzwonila i mowila ze jeszcze sie nie zapoznala z opinią biegłych. Dopiero pod koniec tygodnia.
A jesli mnie wyślą to zaczną mnie znowu faszerowac neuroleptykami jesli lekarz prowadzacy stwierdzi, że mam dwubiegunówke?
Jaki może być scenariusz?
  • 187 / 23 / 0
amfetamina lub pseudoefedryna jeśli chodzi o dziury spowodowane neurosami.
Dobrze sie czujesz? To sie wyspij.
  • 8 / 5 / 0
08 października 2020JaTy1234 pisze:
amfetamina lub pseudoefedryna jeśli chodzi o dziury spowodowane neurosami.
Dzięki.
Ogólnie to sprobuje przyrządzić metylokatynon wlasnej roboty, synteze z pseudoefedryny. Dużo slabszy jest od amfetaaminy? Jakbyś porównał jego moc pomiędzy pseudoefedryna a amfetamina??
Uda mi sie przyrzadzic jak bede robił zgodnie z przepisem? Tak dla laika , trudno to.zrobic?

Powiem Ci , że teraz jestem na wenlafaksynie + mianseryna + kofeina i o dziwo wyciagnelo mnie to z depresji,mam mega napęd na noradrenaline. MegA. Co jest spoko ale tak jak wczesniej pisalem mam poblokowane receptory dopy. I glownie to jest dla mnie problem. Z amfa bede mial problem zdobyć bo przez chorobe pozrywalem wszystkie kontakty społeczne. A może znasz jakiś latwiej dostepny substytut amfy?
  • 1290 / 367 / 0
jednak glupota to choroba przewlekla ktora zawsze sie zle konczy
  • 8 / 5 / 0
09 października 2020ZX pisze:
jednak glupota to choroba przewlekla ktora zawsze sie zle konczy
Co zrobic.
Na glupote nie ma lekarstwa :)
A żyć się chce...
Każdy che jakoś pożyć, tylko kazdy ma inne sposoby na osiagniecie szczescia.
Mi już nic innego nie zostalo.
Tak jak pisalem wcześniej jesli chodzi o szczęście ze swiata ze wnetrznego to juz wszystko przegralem. Mam 35 lat i pewnego dnia sie obudzilem z reka w nocniku, rozejrzalem sie dookola i zobaczylem, ze w miedzyczasie inni pozakladali rodziny, maja DOM z ogródkiem i takie taam. To jest podobna sytuacja do tej gry co kiedyś sie odbywała na weselach tj. Masz siedem krzesel a jest osiem osób. I w pewnym momencie muzyka przestaje grać wszyscy zajmują krzesla a ty masz wtedy 35 lat i orientujesz się nagle że jesteś jedynym, ktory nie ma krzesła.
Tak to mniej wiecej wygląda.
Mozna to nazwac glupota.
Ale co mi pozostalo oprocz terapii i poszukiwaniu zlotej metody odblokowania dopy.
  • 1341 / 269 / 0
09 października 2020ZX pisze:
jednak glupota to choroba przewlekla ktora zawsze sie zle konczy
Płytkie stwierdzenie pozbawione sensu. Jeśli ktoś nie zachowuje się tak, jak ty uważasz za mądre to nie znaczy, że jest głupi. Czysty egoizm.
Nie ma definicji mądrości, dekalogu od wyższej istoty. Skąd wiecie co jest głupie, a co mądre %-D
Trzeba w życiu ryzykować, próbować i ponosić konsekwencje, a nie być stabilnym jak pizda i umrzeć, fajnie było nudno, pa umieram... %-D %-D
Bogaczom też się forsa nudzi wg mnie, i tak wynajdują problemy żeby się wkurwić i ciągle chcą więcej. No, ale nie będę polemizował - lepiej mieć forsę niż nie mieć :patrzy: :patrzy:
  • 8 / 5 / 0
09 października 2020hubii pisze:
09 października 2020ZX pisze:
jednak glupota to choroba przewlekla ktora zawsze sie zle konczy
a nie być stabilnym jak pizda
Nie to że coś...ale chyba stabilność jest kryterium normalnosci... zresztą ja nie wiem ja jestem chory... co ja moge wiedzieć.
Zablokowany
Posty: 132 • Strona 3 z 14
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.