Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4057 • Strona 295 z 406
  • 510 / 110 / 0
u mnie leci całą dobę znowu, 1ml co 45 minut średnio, euforia trzyma cały czas

swego czasu leciało z rana 5ml, naprawdę dobrego sortu. a na sen 6-7 i parę mg etizolamu :-(
Uwaga! Użytkownik farawayfromheaven nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 510 / 110 / 0
można scalić z powyższym ;)

od czerwca lecę w ciągu z przerwami na baklo, euforia mnie wręcz rozrywa, sypiam po 2h dziennie, bywają dni, że nie kopie, ale wystarczy się najeść, odespać i znowu czuję zajebiste działanie.

przy okazji GBL bardzo podkręca uczucia, jestem tak zakochany, że jak jest chujowo to ledwo żyję, znowu jak wszystko idzie jak trzeba to czuję się tak zajebiście, że aż nie idzie wytrzymać tego zalewu dopaminy
Uwaga! Użytkownik farawayfromheaven nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5339 / 964 / 0
Tez lalem sporawo ostatnio. Wszystko dzialalo jak nalezy. Mieszanie z alko juz nie dla mojego zoladka bo i wycieczka dso rygi sie trafia.

Polecam DXM do GBL. Obniza tolerke w miedzyczasie , ale dziala tez synergicznie w mixie . 200 mg DXM i potem polewki . Głowa latała na boki i banan na ryju jak po zajebistym lolu. SUPER MIX
Troche zoladek obciaza ale nudnosci dopiero na wieczor calego dnia polewek,
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 3363 / 360 / 0
Poczekaj az te emocje w koncu stana sie nie do opanowania, a ty bedziesz mial takie hustawki nastrojow gorzej niz kobieta na menopauzie. Nie warto tak leciec IMHO. Czasem trzeba zdjac rozowe okulary zeby moc je pozniej znowu zalozyc, czaisz?
  • 510 / 110 / 0
już tak mam, wewnętrznie to jest taka sinusoida, jest źle to na maxa, od razu deprecha, melancholia, snucie się po mieszkaniu, jest dobrze to potrafię wyczyniać takie rzeczy, że niszczę życie po prostu i GBL ma tutaj spory udział
Uwaga! Użytkownik farawayfromheaven nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / / 0
Zamówiłem 100ml BASFa i dostałem od miłego pana vendora 20ml Azjatyckiego w gratisie. Po polaniu sobie 1,2ml specyfiku z Azji, miałem po 10 minutach przypływ euforii, czułem się jak po dwóch piwach, było fajnie. Po około 1,5h polałem 1,8ml BASFa już na bardziej pusty żołądek i wzięło mnie naprawdę mocno, przypływ euforii był mega mocny, ekscytacja z niewyjaśnionej przyczyny, chęć wyjścia gdzieś. Po drugiej dolewce zasnąłem nawet nie wiem kiedy, w ubraniach i przy zapalonym świetle. Wstałem po 3 godzinach dość pobudzony i pełen chęci do zrobienia czegoś.

Mam pare pytań jako żółtodziób. Czy te sorty w działaniu u was się różnią, czy po prostu dałem zbyt małą dawkę azjatyckiego specyfiku i zbyt dużą basfa? Pobieracie GBL'a z dolnej czy górnej części buteleczki, może to mieć jakiś wpływ na działanie? Brać na pusty czy niepusty żołądek?
Uwaga! Użytkownik szasfas nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 226 / 7 / 0
Czy po GHB tak samo jak po gieblu wywala glutaminian?
  • 3363 / 360 / 0
Tak, ale w o wiele mniejszej mierze i czuc go przedewszystkim po jakichs dluzszych ciagach, a nie odrazu po drugiej polewce jak to ma sie przy gieblu.
  • 206 / 3 / 0
po dluzszej przerwie i GBL po pierwszych polewkach niewiadomo kiedy schodził, GHB to inna bajka ale tez jest wyrzut potwierdzam powyzsze

nadmiar glutaminianu zabija neurony ciekawe jaki to ma wplyw dlugofalowy na userow
.
  • 161 / 2 / 0
Witam, preparat czyszczący przechowywany normalnie w plastiku zaczął pachniec octem.
Jaka przyczyna?
nie zniszczę fury?
z gory dzieki pozdrawiam
ODPOWIEDZ
Posty: 4057 • Strona 295 z 406
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.