taka fiolka difenoksylatu jednak, grzeje (oczywiście opis doznań empirycznych, przy średniej lekko tolerancji), a to 50 mg opioidu i jedynie 500 mcg atropiny, co jest niczym, bo nie prowadzi do zatrucia, ani żadnych objawów atropinowych. jadłem osobiście dwie fiolki na raz (40 tabl. - każda 2,5 mg difenoksylatu) i skutki uboczne ze strony tropanowego "dodatku straszącego" (1 mg atropiny) powodowało ledwo uwydatnioną suchość w ustach, pragnienie, dekoncentrację, lekko poszerzała też źrenice.
moja teoria jest taka, że to lek b. dziwny (tzw. z ang "dirty-drug"), gdzie w całym EU nawołuje się do zaniechania jego ordynowania z powodu zatruć i potencjału (w grupach ryzyka) do nadużywania wcale niemniejszego, niż wywołuje podaż morfiny. jak mówiłem - ulotka i ChPL ma akapit, w którym napisano, iż dawniej spotykano u nas przypadki uzależnienia - stosowania 125 tabl. difenoksylatu/d, czyli dawki ogromnej - ale wówczas musiało to być bez atropiny, bo gdyby to przeliczyć teraźniejszym prep. Reasec, to chyba by te osoby nie udźwignęły takich ilości atropiny. dla porównania, zwykłemu człowiekowi 50 mg difenoksylatu powinno pokazać całkiem konkretne, opiatowe działanie (bez uprzedniego metabolizmu przez CYP2D6, jak kodeina, czy tramadol)
jednak nie polecam tego, jako coś do codziennego brania, albo eksperymentów z dużymi dawkami. warto kiedyś załatwić sobie e-reckę u rodzinnego i spróbować ten jeden flakonik (po próbie uczuleniowej), albo ew. mieć kilka, ale stosować po kilka tabletek (4-8 szt.), aby "podnieść" inne opiaty przy pomocy atropiny i addytywnego, syntetycznego opioidu.
ja to wykupuję w kratkę, bo mógłbym co tydzień dzwonić - jednak cena wzrasta i już wszędzie chyba to kosztuje 40-50 zł.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
