ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 6261 / 448 / 12
[ external image ]
(1R,2S)-2-(metylamino)-1-fenylocykloheks-3-eno-1-karboksylan etylu
http://en.wikipedia.org/wiki/Nortilidine

Nowość wsród RC opio. Aktywny metabolit tylidyny, która to sama w sobie ma 20% mocy morfiny - jest to zatem opioid klasy kodeiny, tramadolu, czy AH-7921. Podejrzewam podobieństwo do O-desmetylotramadolu.

Nie miałem jeszcze z nim styczności, może ktoś z Was już miał?
„hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i hasz – podziel się z kolegami czym masz”

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 268 / 6 / 0
cpalem przez 5 miesiecy normalna tylide (VALORON) tyle ze tylko oralnie bo dodaja do tego naloxon w niemcach, zeby nie cpali i uruchamial sie w dawkach rzedu 350mg wiec nie do konca sprawdzona subst. I jest silniejsza niz koda i tramal. . Tylidyna ma slaba sedacje i bardziej pobudza, ale przy malej tolerce da sie dobrze ponoddowac.Mysle, ze nortylidyna jest jeszcze silniejsza.

Na wiki pisza, ze ma moc morfiny i to by sie zgadzalo
Ostatnio zmieniony 30 grudnia 2012 przez elroang, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.