Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
Można było go tworzyć na nowo wg własnego uznania, jednak po góra trzech etapach powstawania - własny runął i pozostawałam w PUSTCE.
Potem trzeba było iść w łaski KREATORÓW, żeby zaliczyć koleją PLATFORMĘ, często po udanym zakończeniu QUIZU.
Zdarzało się także wchodzić w PROJEKCJĘ, bez prób.
Ta opcja często wychodziła po THC lub LSD.
Wtedy były cuda niewidy: fraktale, gadające drzewa, skrzaty, dziwne wesołe miasteczka, lodowiska, trampoliny, ale i straszne rzeczy, które wciągały, jak poznawana tajemnica...
Pamiętam jak dziś zobrazowanie w 3D Naparstnicy purpurowej (Digitalis purpurea L.), jej wzrost od nasionka, po dorodną roślinę.
Nie można było tylko dotykać otoczenia, bo wszystko szlag trafiał. Ono zaś mogło wszystko.
Mikroskopijna szczegółowość, byłam wewnątrz nasiona. Obserwowałam jego wzrost, każdy etap tworzenia się rośliny, jej morfologię, biologię i skład chemiczny.
Na finiszu, stałam na zewnątrz a obok mnie była wbita w glebę, gruba i wysoka na 2 piętra Naparstnica.
Czułam na sobie tępy i groźny dotyk jej liści, zapach, wilgotność, jakbym nią była.
Chciała mnie pożreć z dziwnym seksualnym podtekstem. We fioletowym kwiatostanie - wewnątrz kielichów, widoczne były zęby w rzędach, jak u rekina.
Uciekłam.
Wszystko to działo się w dzień po śmierci mojej Babci, zmarła na serce. Przez połowę życia brała krople z Naparstnicy.
14 grudnia 2022Zgienty pisze: Chodzi o Research Chemicals, zbiorcze określenie nowych substancji psychoaktywnych, które nie są zakazane przez prawo. To określenie powstało w sumie w celach marketingowych, gdyż handel nimi zawoalowany jest przez cele badawcze.
Po jakim kleju takie jazdy? Może i ja bym się przykleił? Nie martwisz się o neurony?
Ale ten kawalek to akurat dobry jest https://www.youtube.com/watch?v=59i3HHl5VYQ hardkor i oldskool
4 lata temu spróbowałam z Tri, będąc na ścieżce DMT.
Te dwie substancje, mają podobny schemat, jeśli chodzi o OEV'y.
Podobny próg psychodelii, tyle że to drugie, jest mniej przewidywalne i ma więcej, no powiedzmy POZIOMÓW WTAJEMNICZENIA.
@CieplaPoduszka: Masz rację, ale będąc w tamtych czasach nastolatkiem, nikt nie myślał o szkodliwości.
Słyszało się Tri, więc się brało.
Nie żałuję, to co przeżyłam, jest moje i nikt mi tego nie zabierze. Oczywiście odradzam, są lepsze używki, kiedyś były inne czasy.
Powróciłam do DMT i meskaliny.
Z salwinoryną A, nie mam szczęścia, może ekstrakt 80% coś da.
"Podziwiam" taki poziom odklejenia u laski. Masz rodzinę?
15 grudnia 2022CieplaPoduszka pisze: Pojebalo Was klej kirac w 2022 ?Literalnie obumieraja komorki mozgowe z niedotlenienia przy kazdym uzyciu. Jest tyle sposobow zeby sie nacpac 100kroc mniej szkodliwych ...
Ale ten kawalek to akurat dobry jest https://www.youtube.com/watch?v=59i3HHl5VYQ hardkor i oldskool
Co do inhalantow,nie da się im odmówić tego,że są fascynujące.Interesują mnie podobnie jak delirianty.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
