Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
PS: Zobaczcie ten wątek: http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=15376
ktoś wspominał o dudnieniach - u mnie zawsze są identyczne... co więcej są identyczne z motywem który pojawia się w pewnym secie (winp url:
http://dnb-sets.de/mp3.php?46960*.dl
zastanawia mnie skąd wzięła się ta zbieżność, dlatego proszę o porównanie wszystkich zainteresowanych... ciekawa sprawa jak dla mnie
jak wytlumaczysz fakt ze bomba po n2o jest inna niz po butanie bo wedlug twojej teori obie bomby po gazach sa wywoływane poprzez niedotlenienie mozgu
Rozpuszczalniki, propan i butan podobnie nie mają w mózgu żadnego receptora, do którego się podłączają. Rozpuszczają po prostu błony komórkowe komórek w OUN. Ta faza to obrazowo mówiąc sygnały wysyłane przez umierające komórki nerwowe. Nieee, to wcale nie jest szkodliwe.
dobre !
ale nadal proszę o porównanie tych dudnień u siebie :P
Jest inna bo podtlenek azotu działa w ten sposób, że blokuje pewien receptor, podobnie do DXM i ketaminy - receptor NMDA dokładnie.
Rozpuszczalniki, propan i butan podobnie nie mają w mózgu żadnego receptora, do którego się podłączają. Rozpuszczają po prostu błony komórkowe komórek w OUN. Ta faza to obrazowo mówiąc sygnały wysyłane przez umierające komórki nerwowe. Nieee, to wcale nie jest szkodliwe.
Jeśli to co mowisz jest autentycznym faktem i w jakiś sposob naukowo udowodnione to zwracam honor butan jest szkodliwy i wywołuje nieodwracalne zmiany w mozgu.
Ale podkreślam jeśi to prawda
cieszę się, że żyję bo po postach tutaj napisanych widzę, że moglo skończyć się o wiele gorzej...
TRZYMAJCIE SIĘ DALEKO OD TEGO GÓWNA, ci co biorą niech przestaną, nawet jeśli teraz nie widzą zadnych zlych oznak. ja też nie widzialem, ani nawet ich nie mialem, nie wciągalem gazu często, a po dzisiejszej akcji po prostu nie chcę, żeby kogoś spotkalo cos podobnego, lub (tfu) jeszcze gorszego. pozdro...
BRMoo pisze: Nie bierzcie tego gówna !! Kiedyś parę razy spróbowalem Ronsona, dzisiaj kumpel mial troszeczkę no i się skusilem na "zaciągnięcie". Najpierw dzwonienie w glowie, chwila śmiechu, patrzę na akwarium i chuj, nie mam pojęcia co się stalo. Chwilę później utracilem świadomość, po prostu odplynalem (tylko w tym gorszym znaczeniu), a kumple mówili że zacząlem caly latać jakbym mial padaczkę, przyjebalem pięścią w różne rzeczy, siedzialem i caly drżalem. Po jakiejś minutce odzyskalem świadomość, w ogóle nie wiedząc co się stalo... dopiero potem zacząlem sobie przypominać z malą pomocą kumpli...
cieszę się, że żyję bo po postach tutaj napisanych widzę, że moglo skończyć się o wiele gorzej...
TRZYMAJCIE SIĘ DALEKO OD TEGO GÓWNA, ci co biorą niech przestaną, nawet jeśli teraz nie widzą zadnych zlych oznak. ja też nie widzialem, ani nawet ich nie mialem, nie wciągalem gazu często, a po dzisiejszej akcji po prostu nie chcę, żeby kogoś spotkalo cos podobnego, lub (tfu) jeszcze gorszego. pozdro...
jak ktos chce wdychac propan i butan, niech wdycha. moze ktos kiedys (po tysiacach zgonów) zwroci uwage na to, ze ludzie siegaja po "obuchem w łeb" bo nie mają dostepu do czegos innego, bezpieczniejszego (trawki!!!). a moze zdelegalizują gaz ?? hehe...
dla mnie to wyglada troche na objawy hiperwentylacji. kiedys w podstawówce tak się zabawialiśmy. takie "mdlenie kontrolowane". zupełnie nieprzyjemne.
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
