- zdjęcie hamulców
- boost pomysłów
Większość działa na pierwsze, ganja to raczej drugie :-D
Myślę że autorowi tematu bardziej chodziło o środek, który pozwoli mu udzielać się towarzysko.
P.S
Z resztą może dobrym posunięciem byłoby udanie się do psychologa i porozmawianie o tym problemie? Gdyż rozwiązywanie tego typu problemów za pomocą narkotyków, może okazać się na dłuższą metę zgubne.
Z resztą jak napisałem wcześniej, nie każdy lubi być ujarany będąc wśród trzeźwych lub najebanych. Już nie wspominam o wkrętach które niektórzy miewają, typu: oni wszyscy wiedzą że jestem zjarany itp.
Poza tym zdarzyło mi się kilka razy będąc upizganym rozmawiać, lub być w sytuacji w ogóle nie śmiesznej i jebnąć śmiechem.
Tak więc każdy musi ocenić sam, czy w jego wypadku spalenie jointa pomoże w "rozgadaniu" czy zaszkodzi.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
