Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 386 • Strona 10 z 39
  • 95 / 1 / 0
  • 1615 / 29 / 0
  • 95 / / 0
Cóż, zapewne amfetamina czy alkohol. Chociaż ja - osoba na ogół małomówna - po ganji dostaje słowotoków. Wszystko zależy od człowieka.
  • 2334 / 9 / 0
Po dobrej sativce też zawsze nawijam jak pojebany. Ból w tym, że gadam takie głupoty, że aż mi się żal czasem %-D. Także wśród znajomych fajnie, ale jak puszczą hamulce przy nieznajomych, czy nowo poznanych ludziach to mogą wyciągnąć dziwne wnioski na mój temat. Ale chuj z tym %-D
Why are you wearing that stupid man suit?
  • 370 / 13 / 0
Rozgadanie może być dwóch rodzajów:
- zdjęcie hamulców
- boost pomysłów

Większość działa na pierwsze, ganja to raczej drugie :-D
Uwaga! Użytkownik Machine205 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1615 / 29 / 0
Ok po bace jest gadka, ale o jakich bzdurach się gada... Poza tym u niektórych bycie zujaranym w miejscu publicznym (klub, lokal itp), bądź w śród ludzi niezjaranych może powodować dyskomfort.

Myślę że autorowi tematu bardziej chodziło o środek, który pozwoli mu udzielać się towarzysko.

P.S
Z resztą może dobrym posunięciem byłoby udanie się do psychologa i porozmawianie o tym problemie? Gdyż rozwiązywanie tego typu problemów za pomocą narkotyków, może okazać się na dłuższą metę zgubne.
  • 576 / 11 / 0
Niska dawka kody, lub niska dawka jakiegoś psychodelika, a najlepiej oba naraz :-D.
Uwaga! Użytkownik howlman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 156 / 11 / 0
bufedron, mefedron - gęba się nie zamyka, problem w tym że niektórych dotyka skłonność do zbytniej szczerości czego na trzeźwo żałują ;-)
  • 1615 / 29 / 0
Nie wiem jak Ty, ale ja będąc zjarnym nie mam ochoty rozmawiać na poważne tematy. Palę po to żeby się pośmiać i odprężyć a nie prowadzić dyskusje i debaty.

Z resztą jak napisałem wcześniej, nie każdy lubi być ujarany będąc wśród trzeźwych lub najebanych. Już nie wspominam o wkrętach które niektórzy miewają, typu: oni wszyscy wiedzą że jestem zjarany itp.

Poza tym zdarzyło mi się kilka razy będąc upizganym rozmawiać, lub być w sytuacji w ogóle nie śmiesznej i jebnąć śmiechem.

Tak więc każdy musi ocenić sam, czy w jego wypadku spalenie jointa pomoże w "rozgadaniu" czy zaszkodzi.
  • 5893 / 1219 / 43
Hehe nigdy nie zapomnę rozmowy z moim starym : ja zajarany a on najebany . Trzeba znaleźć język obu pokoleń ;P.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 386 • Strona 10 z 39
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.