Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 183 • Strona 9 z 19
  • 195 / 2 / 0
@Blazen: Wydaje mi się, że przesadnie robisz sam z siebie ofiarę w swoich oczach, a prawda o tym jak Cię ogół postrzega leży gdzieś pośrodku. Musi Ci być strasznie ciężko jeżeli cały czas karmisz się tą nienawiścią do świata. Skoro sam nie akceptujesz tego jak się zachowujesz, to zamiast się bardziej wycofywać, popracuj nad sobą i postaraj się coś zmienić. Jakaś pasja by Ci pomogła: instrument, siłownia, kosz: poznasz przez to nowych ludzi i może z nimi złapiesz lepszy kontakt. Z czasem nasza pustelnia, to ostatnie miejsce w którym chcemy przebywać, a wyjść z niej po długim czasie, jest ciężej niż się wydaje.
  • 989 / 76 / 0
Nienawiścią do świata? Może się źle wyraziłem gdzieś albo źle odczytałeś to co chciałem napisać. Czasem zdarza mi się nienawidzić. Czasem zdarza mi się użalać nad sobą. Czasem pracuję nad sobą. Czasem odpuszczam całkowicie.

Ale rośnie we mnie potrzeba postawienia się, jest gdzieś tam we mnie i ostatnio trochę wyziera zza maski.

A co do nowych ludzi: rozgryzają mnie prawie zawsze i traktują tak jak ja bym nie chciał, żeby traktowali. I tu trzeba się będzie postawić.
Egoista, ale miły.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
  • 825 / 14 / 0
Bo jak powiesz obcym ludziom za dużo o sobie, chodził i pierdolił, dowcipkował to ciebie szybko powezmą. Żeby u społeczeństwa być uważanym, trzeba jak to nazywam uchodzić za tajemniczego. Bo po takim nie wiesz czego się spodziewać. Lepiej nie mówić nic niż gadać i na siłę robić z siebie fajnego. Sraj na to co ludzie o Tobie myslą( 95% i tak okazalaby się kurwami ), szanuj rodzinę.
Podchodź z szacunkiem ale trzymaj dystans.
  • 153 / 3 / 0
No mysle, ze ludzie trafiaja na takie fora po to zeby sprobowac sie troche polaczyc ze spoleczenstwem i sie postarac wyzalic przez internet. Przeciez to latwiejsze niz kolejny raz zawodzic sie na osobach ktore sie zna.

Popieram to, ze po prostu nie warto mowic duzo o sobie, a w szczegolnosci o problemach. Ludzie nic sobie z tego nie zrobia, bo ten swiat jest zbyt przerosniety egoizmem. Sa osoby prawdziwe, ktore moze by zrozumialy, ale to naprawde nieliczna grupa. Dlatego trudno jest zaufac, czasami lepiej jest byc samemu. Trzeba trzymac glowe wysoko i isc w przod ;-)
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2372 / 57 / 0
"Trzeba trzymac glowe wysoko i isc w przod "
Gdy głowę za wysoko trzymasz, wdepnąć w gówno możesz :finger: rimember
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 823 / 11 / 1
hipollek pisze:
"Trzeba trzymac glowe wysoko i isc w przod "
Gdy głowę za wysoko trzymasz, wdepnąć w gówno możesz :finger: rimember
Wątpię w to by ludzie z tego tematu kozaczyli czy wozili się jak goryle uważając się za panów wszechświata jeśli w tym senie to było - "Gdy głowę za wysoko trzymasz, wdepnąć w gówno możesz". Trzeba znać swoją wartość, nie patrzeć w chodnik i nie chować się do skorupy jak i nie uważać się za nie wiadomo kogo i nie przeceniać swoich możliwości.
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
  • 153 / 3 / 0
Z ta glowa wysoko chodzilo mi bardziej nie w kontekscie kozaczenia tylko o to zeby nie przejmowac sie opinia innych, bo tylko sie mozna pograzyc ;-)
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2372 / 57 / 0
@nota
Nie chodzi tutaj o kozaczenie, a przewartościowanie swojego ego, stworzenie w swoim umyśle obrazu siebie zbyt wyidealizowanego, bo wtedy się może okazać, że to przezaqjebistesupermega JA jest w gruncie rzeczy chujowym statkiem z betonu.
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 153 / 3 / 0
Tak naprawde otoczenie nas niszczy, mysl o tym ze ludzie sa bardzo podli wobec nas. Jezeli zaczniemy zwracac uwage na to co inni ludzie sadza przestaniemy wspolgrac z ludzmi i staniemy sie antyspoleczniakami. Cos o tym wiem ;-)

Niektorzy to zle interpretuja
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 195 / 4 / 0
To nie jest nic złego. Też znam takich ludzi, którzy pierdolą o niczym np. o celebrytach, klubach sportowych. Są po prostu nudni. Nie da się z nimi pogadać o czymś głębszym, bo twierdzą że jestem nienormalna. W szkole uważają mnie za dziwną osobę. Trzeba zmienić towarzystwo (zazwyczaj ćpuny mają takie grubsze rozkminy), no chyba że to szkoła, uczelnia, praca to co zrobisz? Nic nie zrobisz.
W zachodu krwawych, ostatnich promieniach,
Pragnący śmierci — nie czekam już na nic.
I znów dzień wstaje, brzask bije z otchłani,

Powraca męka codzienna istnienia.
ODPOWIEDZ
Posty: 183 • Strona 9 z 19
Artykuły
Newsy
[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.