feydewey pisze: Receptą na sercowe smutki jest stanie się takim człowiekiem, który jest godny wejścia w związek z drugą osobą. Gdy się takim staniesz, druga połówka pojawi się sama, a dobry seks będzie bonusem ;-)
chusajn pisze:Jedna z najfajniejszych rzeczy, jakie napisałeś na forum. Propsy.feydewey pisze: Receptą na sercowe smutki jest stanie się takim człowiekiem, który jest godny wejścia w związek z drugą osobą. Gdy się takim staniesz, druga połówka pojawi się sama, a dobry seks będzie bonusem ;-)
Ale spoko mam dystans do siebie.Takie rzeczy mnie nie ruszają.
Dawno nie widziałem bardziej durnego tematu. Jeżeli rozpadł się nam związek, na którym bardzo nam zależało, to mocno to przeżywamy, ten wewnętrzny ból i skurczony żołądek to okropne uczucia. Jeśli w tym momencie zaczniemy szukać pocieszenia w narkotykach, to czeka nas bardzo szybki "progres" z nowicjusza do <garść nicków, które mam na myśli, ale z szacunku nie wymienię>. Zawsze, jak jestem w aptece, czyli średnio co dwa dni, to odrobinę bawią mnie starsi ludzie proszący o "coś na serce", "coś na trawienie", "coś na wątrobę" czy "coś na spanie". Tutaj jest jeszcze ciekawiej, bo szukamy "czegoś na sercowe rozterki", "czegoś na śmierć matki", "czegoś na diagnozę białaczki", "czegoś na prawomocny wyrok 10 lat pozbawienia wolności". Jedyną rzeczą, jaką możemy zrobić, żeby sobie pomóc psychicznie w takich chwilach, jest psychoterapia w odpowiednim dla nas nurcie. Co więcej, ta psychoterapia będzie dla nas prawdopodobnie trudna i będzie indukować skrajne emocje. Ale wydaje mi się, że to jedyny sposób, żeby sobie w takich chwilach pomóc. Chętnie podyskutuję z kimś, kto ma odmienne zdanie ;)
WickrMe m0rningzolpi
mail little.liar@hush.ai
w przypadku kontaktu mailowego bądź przez Wickr - proszę o przedstawienie się nickiem z [H] w pierwszej wiadomości
Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
