W ćpaniu neoszaman psychodeliczny, a pierwowzorem Terrence McKenna.
Proste?
masturbator pisze: który z pseudoszamanów na tym forum pomógł komuś innemu? wyleczył kogoś? rozmawiał z duchami?
to chyba niemożliwe - za bardzo jesteśmy cywilizowani.
x = x
a skoro tak wielu lubi najpierw choćby pobieżnie przejrzeć wiki to: "Szamanami często zostają hermafrodyci, transwestyci i osoby chore psychicznie." - więc gdzie się plasujesz? ;>
@na_jednej_nodze
Osoby chore psychicznie. Myśle, że te pierwsze odnoszą się do raczej do księży.
A jeśli już o wikipedii mowa to kliknij w każdy link Zobacz też i przeczytaj pierwsze zdanie.
szamanizm jest wciąż żywy i nie jest archetypem a wielu z szamanów poza pomocą duchową potrafią niejednokrotnie nieśc pomoc w sprawach związanych z ciałem, niekoniecznie wynikających z psyche... znajomość roślin i mikstur w ludach gdzie żyją szamani ma dużo większe znaczenie niż pobłażliwe spojrzenia ku znachorom...
Szaman był nie tylko od kontaktów z duchami, ale pełnił - być może nawet częściej - także rolę znachora; czasami lecząc roślinami na podstawie wiedzy przekazywanej przez poprzednich szamanów, a czasami wprowadzał się w trans(niekoniecznie ćpając!), by mu duchy powiedziały, czego użyć by wyleczyć konkretny przypadek
ponadto szamani np. odbierali porody i pełnili rolę akuszerów, byli przyziemnymi nauczycielami w zwykłych sprawach i wodzowie plemion czasami radzili się ich także w kwestiach politycznych
co ważne w niektórych kulturach szamani w ogóle nie ćpali, ani nawet nie używali magii, tylko byli np. znachorami, lub kapłanami
to co napisałem jest bardzo uproszczone, bo w każdym systemie plemiennym szaman miał inną rolę, co widoczne jest nawet obecnie w ameryce południowej - niektóre plemiona szanują szamana, a inne nim gardzą i mieszka na skraju wioski itd.
ogólnie polecam różne źródła, jest na ten temat wiele książek(nawet w podróżniczych np. cejrowskiego ;) ), albo stron takich jak ta http://www.taraka.pl/spis.php
a nie tylko słuchać nawiedzonego naćpanego mckenny ;)
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.