Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 749 • Strona 4 z 75
  • 1052 / 77 / 0
Dzieki psychodelikom, zrozumialem i zaakceptowalem milosc, ktora wczesniej byla mi wpojona jako slabosc. Poza tym, zyskalem cos, co rozumiem jako prawdziwa empatia - postrzegam ludzi, widzac jednostke jako caly lancuch przyczynowo-skutkowy (a nie jego ostatnie ogniwo), co pozwala mi ich nie wartosciowac i rozumiec. Dzieki temu, rozwiazalem m.in. problemy w relacji ja-rodzice. No i widze pare schematow w podswiadomosci, ktorych z checia bym sie wyzbyl. To juz dobry poczatek :)

Stymulanty rozwiazaly moj problem z nadmiarem pieniedzy i zdrowia.
Uwaga! Użytkownik zioloziolo jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 311 / 4 / 0
zioloziolo pisze:
Stymulanty rozwiazaly moj problem z nadmiarem pieniedzy i zdrowia.
Mnie bardziej wypaliły z energii...

Z rozwiązanych problemów to bardzo dobre dogadywanie się z patolami i przewidywanie wałków.

Może jeszcze cos ale musiałbym to przemyśleć. Jak sie dobrze zrobie stymulantami to jestem kreatywny, twórczy i zajebisty. A tak to zazwyczaj przygaszenie...
  • 3363 / 360 / 0
Stymulanty rozwiazaly moj problem z nadmiarem pieniedzy i zdrowia.

Dobre. :)

Rozwiązały problem akceptacji samego siebie.
  • 585 / 4 / 0
dzieki gieblowi przestałem się przejmowac toi toikami na woodstoku!
.
  • 14 / / 0
po gieblu to ja prawie zasnęłam w toiu więc na pewno nauczył mnie, żeby go mniej pić xd
Ale tak na poważnie, psychodeliki wniosły mi wiele do życia, pomogły mi dorosnąć i ukształtować pewne poglądy na świat.Zaakceptowałam samą siebie, zobaczyłam kto jest moim prawdziwym przyjacielem, poprawiła mi się kontakt z mamą.
Stymulanty na koniec roku pomogły w poprawie ocen ;)
  • 21 / / 0
Moja odpowiedz bedzie w miare powazna .
Kiedy mialam 17 lat i oszamałam swojego pierwszego psychodelika w życiu, jakim był dragonfly ułożyło mi się trochę w głowie .
Przed zjedzeniem go miałam problem, którego oczywiscie nie zauwazalam z dxmem - waliłam regoularnie co tydzien w weekendy przez 1,5 roku, czasem czesciej niz raz w tygodniu .
Jakimś dziwnym sposobem ważce udało się mnine nawrócić i choć skosztowałam dxmu jeszcze kilkakrotnie w życiu ( teraz też nie mówię, że już nigdy nie zjem) to przestałam robić to nałogowo .
Uwaga! Użytkownik Pasithea nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 25 / 1 / 0
Narkotyki rozwiązują problemy. Na dwa sposoby:

1. Kiedy za bardzo pierdoli się Ci w głowie to jest opcja, że spierdolisz sobie mózg na amen.
2. Kiedy za bardzo pierdoli się Ci w głowie to jest opcja, że resztki neuronów podsuną pomysł żeby usiąść na dupie.

Nuda, głupota i za dużo pieniędzy indukują pierdolenie się w głowie.
  • 42 / / 0
Na stymulantach tak łatwo podejmować mi decyzje, że szok. Inna sprawa, że jak już otrzeźwieję to zazwyczaj zajebistość moich rozwiązań okazuje się wcale nie tak zajebista :cheesy: Problemy rozwiązuję na trzeźwo żeby sobie jeszcze większego bagna nie narobić, drag może być ewentualnie chwilowym oderwaniem się od problemu, momentem wytchnienia kiedy mam wszystko gdzieś i się bawię.
Co prawda bywa że później trudno pozbierać myśli i się za jakiś problem do rozwiązania zabrać ale takie życie :cheesy: show must go on :cheesy:
  • 55 / 1 / 0
Dzięki 4-AcO-DMT zdałem sobie sprawę że beta-ketony i wszelkie stymulanty niszczą moje zdrowie. Od tego czasu nie biorę, a więc narkotyki wyleczyły z narkotyków.
  • 206 / 2 / 0
Dzieki marihuanie (prawdopodobnie) wyszedlem z depresji i zrozumialem jak bardzo wazne sa emocje.
Uwaga! Użytkownik MsmokerJ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 749 • Strona 4 z 75
Artykuły
Newsy
[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.