Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 244 • Strona 11 z 25
  • 640 / 119 / 0
bezkresnyhedonizm pisze:
Przy zażywaniu pirolidynoketonów

Jednakowoż

powoduje pewnego rodzaju dziwaczenie przez człowieka.
Czy hrabia zaczął pić już kawkę z wywiniętym paluszkiem?
Uwaga! Użytkownik DorianGray nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1683 / 126 / 0
on juz pije whisky i pali cygara siedziac w fotelu bedac ubranym w garnitur
  • 3 / / 0
A ja lubię i samemu eksperymentować i z kimś.

Ale osobę trzeba dobrać odpowiednio. Bo gdy eksperymentujesz z ziomkiem, który biega z tasakiem po mieszkaniu to jest awangardowo :D Dobierajcie osobniki poczęci zrównoważone i przewidywalne na partnerów do eksperymentów.
  • 5985 / 1237 / 43
Samemu poznasz siebie.
Z kimś poznasz kogoś.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 98 / 3 / 0
Ja wolę napieprzać samemu, chyba że jestem na benzo. Ogólnie rzecz biorąc nie przepadam za towarzystwem z powodu psychozy która mi się zrobiła od baku :cheesy: poza tym samemu lepiej się myśli i można zrobić dużo sensownych rzeczy nawet/szczególnie po narkotykach %-D
Jestem trzeżwy
  • 1141 / 117 / 0
Po ostatnich dniach zdecydowanie chcę ćpać tylko i wyłącznie solo. Nieistotne czy to benzo czy stimy, czy mj. Pierdole to, nienawidzę ludzi :)

Standard - znajomi którzy ćpają są wkurwiający, niećpający - nie tolerują (i też wkurwiają), a nowych nie bardzo chcę poznawać, bo nawet jak ich nie znam to już są wkurwiający. Ja też pewnie jestem wkurwiający. Jebać. Pewnie niedługo od tej samotności dostane jeszcze gorszej kurwicy niż od ciągłej interakcji z ludźmi, ale nawet mnie nie interesuje któa z tych opcji to mniejsze zło :)
Uwaga! Użytkownik Static nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 206 / 5 / 0
Wolę samemu, ale lęki pojawiają się dopiero przy nowych substancjach, wiadomo nieznasz mocy i tripa
  • 5985 / 1237 / 43
Jedynie z Dr mogę ćpać cały czas.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3699 / 614 / 1
żebym mógł pić i palić ze swoimi kolegami musiałem się uwalić sowicie splifami, wypić dużo jak na moje możliwości tj. ok 3-4 piw, ponadto mile widziane jakieś uspokajacze w typie połówki alpry albo kodeiny. Kiedy tak srogo zanihiluję swoje szare komórki, jestem w stanie znieść pijackie mądrości towarzysz, którzy codziennie na przebiegu mają minimum 4 piwa/
Inaczej, jako osoba zbyt trzeźwa w towarzystwie, zwyczajnie nudzę się obcując z mentalnym mułem w oparach ich papierosów kręconych z tyty za 5zł/200g

Dlatego też odpychają mnie alkohole, denerwuje baka od nadmiaru bodźców i kłopotów ze zdenerwowaniem. Pewnie czuję się w swoim pokoju, kiedy w piątkowy wieczór kręcę kota (london, wjeeeeesz <rawr>), siedzę na TSie i gram w WoWa albo LoLa. Wykopany na pułap beta-ketonów angażyuję się na 190% w rozgrywkę internetową i z obrzydzeniem, bez żalu zamykam swoich pijackich kolegów w szufladzie na później...
Kiedy będą szukać "lamusa" kierowcę, co nie pije.
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 5383 / 990 / 0
U siebie również zauważyłem alienacje. Kiedyś tylko na imprezach, teraz częściej w domu.Nie ćpałem to wychodziłem i piłem piwo. Co może być lepszego od spijania ambrozji? rozmów z kolegami, podniecania się na widok dziewczyn. Potem zaczałem się bawić w bk, stimy, GBL. Dzięki swojej pracy nad soba i dodatku tychże substancji ruchałem co noc inną laskę, teraz nawet niemca po kasku nie chce mi się bić. Potem z ruchacza, stałem się człowiekiem impreza który był w swoim świecie i muzyki. Potem to już równia pochyła w dół :D Siedze , pisze tego posta i czekam az zaladuje sie 150 kody . w tym czasie moi kumple znowu montuja na piwko pod sklepem, wbite do klubu i wyrwanie towaru na swoja chate.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
ODPOWIEDZ
Posty: 244 • Strona 11 z 25
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.

[img]
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania

Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.