electrofreak pisze:ludzie po alko są skrajnie nieprzewidywalni i niebezpieczni (nie ważne czy jest to agresja, czy chamska wylewność), stają się prymitywni i wulgarni, żal patrzeć na bliskich w takim stanie, a obcych ludzi można się baćświetliste macki kosmicznej jaźni pisze: Rozni ludzie zachowuja sie roznie po alkocholu, staram sie unikac towarzystwa ludzi niespecjalnie przyjemnych niezaleznie od tego, na czym jestem, wliczajac w to mdma.
Powód: 4HO-METi 4-aco-DMT
electrofreak pisze: ludzie po alko są skrajnie nieprzewidywalni i niebezpieczni (nie ważne czy jest to agresja, czy chamska wylewność), stają się prymitywni i wulgarni, żal patrzeć na bliskich w takim stanie, a obcych ludzi można się bać
W pewnych kręgach zdarzało mi się nawet być przygotowanym na lecącą w mym kierunku butelkę, co wyraźnie przechylało szalę tripa na korzyść instynktu samozachowawczego niż uspołecznianiania się i dobrej zabawy, a to z kolei było dosyć uciążliwe i średnio przyjemne. Oczywiście takich warunków do zabawy unikam, ale czasem się nie da - niestety.
czyżby się robił oftop? ;]
Powód: 4HO-METi 4-aco-DMT
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet 'pies cię jebał'
Bo to mezalians byłby dla psa"
innyodinnych pisze:120% racja, nie ująłbym lepiej.electrofreak pisze: ludzie po alko są skrajnie nieprzewidywalni i niebezpieczni (nie ważne czy jest to agresja, czy chamska wylewność), stają się prymitywni i wulgarni, żal patrzeć na bliskich w takim stanie, a obcych ludzi można się bać
W pewnych kręgach zdarzało mi się nawet być przygotowanym na lecącą w mym kierunku butelkę, co wyraźnie przechylało szalę tripa na korzyść instynktu samozachowawczego niż uspołecznianiania się i dobrej zabawy, a to z kolei było dosyć uciążliwe i średnio przyjemne. Oczywiście takich warunków do zabawy unikam, ale czasem się nie da - niestety.
czyżby się robił oftop? ;]
Sporo ludzi zachowuje sie bardzo przyzwoicie po alkohlu, przełamują bariery, często przeginają ale ne o tym jest mowa ;] Ja jako pijący i praktykujący od już z góra 9 lat nigdy nie jestem agresywny. Polecam obejrzeć film "kozak na pigule" czy jakoś tak. Zobaczymy czy piksiarze są tacy pluszowi i przyjaźnie nastawieni. Dużo tu pierdolenia mało sensownego gadania. jak ktoś ma chuja w głowie zamiast mózgu to nawet ayahuaska go nie wyleczy.
Powód: 4HO-METi 4-aco-DMT
KJwestia ludzi. Wspolczuje przykrych doswiadczen
Powód: 4HO-METi 4-aco-DMT
Gwynnbleid pisze: Skoro już tu tak debatujecie to może troche obiektywizmu. Nie każdy rzuca butelkami, nie każdy bluzga i nie każdy rzyga gdzie popadnie po alkoholu. Demonizujecie nie wiem po co? Żeby usprawiedliwić ćpanie innych rzeczy?
Ok, uogólnianie nie jest w porządku. Oczywiście, że są ludzie, którzy potrafią się napić i zachowywać zupełnie przyzwoicie, ale większość tych, z którymi miałem okazję przebywać, zupełnie się w ten model nie wpisuje.
Gwynnbleid pisze: Polecam obejrzeć film "kozak na pigule" czy jakoś tak. Zobaczymy czy piksiarze są tacy pluszowi i przyjaźnie nastawieni. Dużo tu pierdolenia mało sensownego gadania. jak ktoś ma chuja w głowie zamiast mózgu to nawet ayahuaska go nie wyleczy.
Powód: 4HO-METi 4-aco-DMT
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet 'pies cię jebał'
Bo to mezalians byłby dla psa"
Gwynnbleid pisze: właśnie offtop ale aż sie prosi o komentarz, co to za skrajny pogląd na temat. Skoro już tu tak debatujecie to może troche obiektywizmu. Nie każdy rzuca butelkami, nie każdy bluzga i nie każdy rzyga gdzie popadnie po alkoholu. Demonizujecie nie wiem po co? Żeby usprawiedliwić ćpanie innych rzeczy?
Polecam obejrzeć film "kozak na pigule" czy jakoś tak. Zobaczymy czy piksiarze są tacy pluszowi i przyjaźnie nastawieni. Dużo tu pierdolenia mało sensownego gadania. jak ktoś ma chuja w głowie zamiast mózgu to nawet ayahuaska go nie wyleczy.
[/quote]
a to już dziecinne odbijanie piłeczki :) "alkohol jest be, ale dragi są równie be!"
czyste mdma nie ma szans w nikim wzbudzić agresji
mdma z alkoholem i/lub fetą owszem
electrofreak pisze: natomiast picie wódy i innych mocnych alkoholi w celu najebania się[...]smutne i zawsze prowadzi do patologii[...]
alkohol jest podstawowym problemem polaków[...]
alkohol zdejmuje zahamowania społeczne i empatię, nastawia człowieka na własne "ja"[...]
czyste mdma nie ma szans w nikim wzbudzić agresji
Zapomniałeś dodać, że to twoja opinia, a nie fakty naukowe. Dla mnie to dobra używka - towarzyska, roluźniająca i dająca odczucie więzi z innymi ludzmi oraz empatię. Tylko trzeba miec troche kultury (no i umiarum - mi niestety brakuje umiaru). Piszesz dwa piwka są OK, ale już wysokoprocentowe alkohole nie - niech zgadne nie lubisz i nie pijasz nic oprócz piwka? "Odpierdalasz" po alkoholu lub jesteś zrażony do niego? Dobra, każdy reaguje inaczej i alkohol na pewno nie jest dla wszystkich. Jesli chodzi o patologiczne zachowania - są one zwiazane tak samo z alkoholem jak i z innymi używkami (nawet z CZYSTYM MDMA!) chodzi tylko o dostęp i skale. Co jest wg Ciebie większą patologią żur pod sklepem męczący tanie wino/dykte, czy małolat wynoszący biżuterie rodziców żeby mieć na koła/fete/itd? gdzie jest granica i wyznacznik?
"alkohol jest podstawowym problemem polaków, źródłem rozrób, bijatyk, awantur, kłótni między bliskimi, ma niesamowitą siłę destruktywną"
teraz też można do tego dodać narkotyki do których każdy ma już dostęp i spora liczba używa (jaranie, białko,dopalacze). Wyobraź sobie że każdy ma dostęp do LSD, byłaby ogromna chryja, pełno samobójstw, chorych do potęgi akcji. Równie gównianych albo jeszcze gorszych niż po alkoholu. Ale oczywiscie zgodze sie z Tobą że pijaństwo jest problemem w naszym społeczeństwie.
@innyoidinnych źle mnie zrozumiałeś ja tylko Cie zacytowałem. Ale to o chuju w głowie tyczyło sie takich własnie kozaków na pigule ;]
alkohol zdecydowanie nie daje empatii, choćby przez sam mechanizm działania - stymulację gaba, znoszenie stymulacji glutaminianu i blokowanie przewodnictwa jonowego
poczucie więzi owszem, ale nic za tym głębszego nie idzie - po alkoholu myślisz, że rozumiesz innych, ale tak naprawdę niezrozumienie się tylko pogłębia
moja opinia odnośnie mocniejszych alkoholi nie ma znaczenia, ale picie obrzydliwej wódy to jakiś absurd;
co ciekawe również mckenna i leary pisali, że upadek kultury alkoholowej się zaczął w momencie upowszechnienia się mocnych alkoholi, mocniejszych od wina i piwa (które towarzyszyły ludzkości od zawsze, jednak kiedyś były znacznie słabsze), zaczęło się zniewolenie człowieka przez alkohol
i o patologiach się nie wypowiadam - nie mówię o menelach pod sklepem, ani spidziarzach, tylko typowym działaniu substancji na 90% użytkowników, np. moich znajomych i spotykanych ludzi
ogólnie uważam, że powinno się być zazwyczaj trzeźwym, a nie ćpać, na większości imprez jestem trzeźwy jak świnia ;) więc nie wiem po co tu argumenty z odbijaniem piłeczki
przejdź się kiedyś trzeźwy na ostro pijacką imprezę i powiedz, co czujesz :) czy ludzie się fajnie zachowują
trochę mnie dziwią opinie że alkohol jest BE .
w ogólnej charakterystyce społeczeństwa i alko - wypada to generalnie niekorzystnie... - przeróżne patologie, żule, itd.
ale czym się różni sytuacja gdzie matka na LSD tripuje po mieszkaniu nie zwracając uwagi na płacz głodnego dziecka od sytuacji kiedy matka i jej konkubent spożywają alkohol ignorując płacz głodnego dziecka ? niczym ?
ale czy to że lubię co wieczór strzelić mocnego alkohola - w postaci 2 drinków na whisky lub żołądkowej gorzkiej - czy to czyni ze mnie patologię ? czy jestem BE ? no w moim mniemaniu nie.
nie zapominajcie też o tym ze alkohol jest u nas kulturowo zakorzeniony - bardzo lubie spotkania/urodziny ze znajomymi z dobrą flaszeczką na stole.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
