Beif pisze:bo baba jak sie ruchnie z innym to jest szmata kurwa itd itp. a jak facet sie ruchnie z inną to nic się nie stało, rozumiesz? na takiej zasadzie hehe ;)
Beif my to mamy zdrowe podejście
gzyp pisze: A ja tam nie czuję jakiejś mega potrzeby przebywania z kimś, wręcz świetnie radzę sobie z tripem w pojedynkę - mp3, piękna muzyka i dziarskim krokiem spacerowanie po mieście i uśmiechanie się do ludzi ^^
ZAPYTUJĘ PO RAZ KOLEJNY: DZIAŁU O MIKSACH NIE MA???
Co do przypalu na mefie, to kiedys w nocy tanczylem sobie siedzac na lozku, muzyka w sluchawkach na maxa i nie zauwazylem, ze cale lozko trzeszczalo... Matka weszla zobaczyc co sie stalo, z 30 sekund patrzyla jak skacze jak debil... Nie podejrzewala jednak dragow... Myslalem, ze pierdolne z przypalu.
Stachursky pisze:Myślicie że połączeniu mefedronu z 4-aco-dmt będzie dobre?? Interesuje mnie czy mefedron niezmniejszy doznań wizualnych. Wogóle próbował ktoś taki mix?
Więc wtedy najlepsze połączenie to wżąść sporą dawkę euferanta i potem zarzucić niewielką dawkę psychodelika.
Poszukaj określenia candyflipping, jest to jeden z najlepszych mixów jaki może być.
Podstawowa zasada to niewielka ilość psychodelika gdyż duże jego ilości mogą przykryć działanie euforyka, oraz wcześniej zarzucaj eforyk ( tak z 10-15 min wcześniej) tak aby MEf/MDMA zaczęło działać za nim psychodelik zacznie.
Przy tolerce z mefem to jednak nie wiem spróbować raz jednak można. :D
1. Jeśli bierze się mefa po raz pierwszy to trzeba być pierdolnietym żeby zacząć od miksu
2. "Pamiętaj ćpunie młody- najpierw karton, potem grochy" - to się tyczy kolejności.
3. Bierzemy normalną dawkę psychodelika, mniejszą związku uwalniającego serotoninę.
4. mefedron najprawdopodobniej spłyci działanie 4-AcO-DMT
5. 4-AcO-DMT ma u niektórych ludzi silny wpływ na układ krążenia. Jeżeli dorzuci się do tego mefedron to wszystkiego można się spodziewać.
@opia375: jeżeli chcesz poznać czystość to najlepiej przebadać próbkę we własnym zakresie. Sprzedawca może wkręcić co tylko chce
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
