Nie odpowiem ci z doświadczenia bo takiego nie mam ale według różnych użytkowników tutaj z forum to minimum 3 miesiące.
Chętnie bym poczytał więcej na ten temat
23 listopada 2011derb pisze: Tolerancja wytwarzana przez mocne stymulanty to przede wszystkim obniżenie liczby receptorów do których przyłączają się neurotransmitery jak i zniszczenie samego drzewa neuronowego zajmującego się produkcją dopaminy.
Nie czujesz amfetaminy bo przepaliłeś sobie układ dopaminergiczny mefedronem. Jestem pewien, że obecnie główna składowa działania spida to pobudzenie fizyczne. Radzę odstawić stymulanty całkowicie bo swój stan tylko pogorszysz dalszym ćpaniem. Do 30stki pewnie Ci daleko i masz w dupie to, że w tym wieku możesz zachorować na chorobę Parkinsona, ale warto o tym pomyśleć
Odstaw na miesiąc i magia na trochę wróci.
Jak nie możesz odstawić to przerzuć się na mocniejsze narko. NEP, alfy, Eutylon.
Zwłaszcza, że czystość mefedronu teraz to śmiech na sali. 1,5 roku temu dostałem ostatni dobry mefedron. Piękna sprawa.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
