Reszta nie pasująca do powyższych
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 3 / / 0
Witam, od roku podczas dnia normalnie nie mam siły i nie przetrwał bym bez tyrozyny suplementowanej tak jak trzeba ale to nie pomaga na to zamulenie które potrafi zniknąć dwa razy na miesiąc i mój mózg odbiera wszystkie bodźce tak jak trzeba u normalnego człowieka. Na lekcjach na przełomie 2016/2017 spałem bo nie miałem siły, histeryczka często mi mówiła, że chodzę jak pijany, a inni ziomale z ławki spali bo jarali rano z lufki, ja jeszcze wtedy nie miałem żadnej wiedzy o narkotykach. A we wrześniu zauważyłem że moje zamulenie to straszny koszmar i zacząłem walczyć sam ze swoim organizmem, Piracetam już daje mi brainfoga a kofeina wszystko pogarszać. Czy to psychoza?
  • 288 / 43 / 0
Jeżeli nie jest to wina jakiś medykamentów/suplementów które stosujesz albo ćpania czy chlania to myślę, że najlepiej się z tym udać do neurologa.
You're an addict. So be addicted. Just be addicted to something else. Choose the ones you love. Choose your future. CHOOSE LIFE !!!
  • 174 / 12 / 0
Idź do psychiatry, kurwa
Użyszkodnik jest aktywny na hyperrealu.
Przeczyta twoją odpowiedź i odpowie na twój post, chyba że znów dostanie bana :cheesy:
  • 3 / / 0
[mention]Szponciciel[/mention] Neurolog przepisała mi piracetam.
[mention]umrzemywcierpieniu[/mention] Byłem, przepisała mi Apra Antypiprazolum
  • 911 / 207 / 1
Po pierwsze, arypiprazol*, kurwa.

Jest w tym wszystkim jakiś absurd lub też wiele nie dopowiedziałeś. Zgłaszasz "zamułę", a psychiatria ci na to zapisuje neuroleptyk. Nie zastanowiło cię to ani przez chwilę? Powiedz lepiej co tam psychiatrycznie u ciebie rozpoznano, wtedy będziemy mogli pogadać o leczeniu. Inaczej: masz to schizo czy nie?
  • 3 / / 0
@dajmon proszę wybaczyć
Zgłosiłem zamułę i wrażenie bycia obserwowanym w autobusie mimo, że wiem, że nikt mnie nie obserwuje, i że mam problemy ze snem i podkreśliłem jej zamulenie, bo na tym mi zależy, aby poszło sobie w pizdjats. sen mam przerywany. Pokazałem jej świstek EEG od neurologa (mniejsze fale jednej z półkuli, ale wg neurologa to nie ma związku z moim zamulaniem a fale można wyprostować piracetamem)
Zaś psychiatra kazała nie brać nootropilu podczas kuracji tym arypiprazolem, mimo to brałem bo praktyki kucharskie są koszmarem, a ja nie mogłem ustać na nogach od tej Apry - biorę przed snem. Ona nic mi nie powiedziała, czy to nerwica czy schizofrenia, jak ktoś mnie pyta co mi jest to odpowiadam jakaś tam mała nerwica. Strasznie dziwne jest to, że cukier mnie usypia, T3, T4 itp wyszły w normie, a potem pojawiły się problemy ze snem, lekarz rozkłada ręce.

Dopowiem, że nie miałem łatwo, ale też nie było ciężko, choć byłem bezdomny, zmarła mi siostra w wypadku samochodowym, byłem popychadłem na podwórku i w szkole, byłem uzależniony od kompa, byłem głuchy na jedno ucho przez pół roku.
I teraz tak: dzień bez zamuły i tego wrażenia bycia obserwowanym poprzedzony jest snem bez przerwy choć na innym forum pisałem, że gdy kleją mi się powieki i wchodzę w sen dzięki temu, to tak jednak nie jest. Ostatni raz tak miałem dwa i !pół raza! (jeden dzień nie miałem aż takiej zamuły, ale i tak ją miałem) I wystąpiło to na początku grudnia, a znajomi byli znów naprawdę zaskoczeni, że faktycznie nie jestem osobnikiem z niskim IQ. Nie wiem, ale to może mieć znaczenie: w wakacje nadużywałem... masturbacji teraz walczę z własną ręką, aby tam nie sięgać i się udaje.
  • 103 / 9 / 0
Nalogowa masturbacja, zwlaszcza do porno, moze powodowac zmeczenie i zamulenie, sam tak mialem (3-7 razy codziennie, przez kilka lat moze zdarzyly sie z dwa dni gdy tego nie robilem), aczkolwiek jak to bylo tylko przez wakacje, to nie jest to jakos dlugo. A tego objawy duzo osob ma, poczytaj na NoFap historie ludzi. Tak czy inaczej raczej nie tylko to jest problemem, ale z calego serca radze kontynuowac abstynencje (te z wlasna reka), bo moga z tego wyniknac same dobre rzeczy. Jak to ktos napisal - you never regret NOT masturbating.
  • 174 / 12 / 0
Ty to chciałeś napisać w tym temacie @up? czy w innym?

Mi brainfog znikł, od kiedy przestałem palić mj. No i poza epizodem z ketonami, one naprawdę delete'ują logiczne myślenie. Trzeba pamiętać, żeby wcześniej zrobić kopię zapasową (wiedzieć kiedy przestać) bo późniejsze odzyskiwanie (detoks) może być uciążliwe.
Użyszkodnik jest aktywny na hyperrealu.
Przeczyta twoją odpowiedź i odpowie na twój post, chyba że znów dostanie bana :cheesy:
  • 1152 / 230 / 7
19 stycznia 2018nerdian pisze:
I teraz tak: dzień bez zamuły i tego wrażenia bycia obserwowanym poprzedzony jest snem bez przerwy
Czyli w pozostałe dni nie jesteś wyspany?
Życie to trip, więc dbaj o set&setting.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.