PS. Tak btw to zajebista sobie te pozycje w firmie "pomimo lekomanii" wypracowales, jak nie mozesz nawet L4 rzucic na tydzien .
No i proszę o konkrety stylistyki/metody pisania posta na clonie. Naprawdę chciałbym to wiedzieć dokładnie, zamiast zwyczajnego zaakceptowani lub odrzucenia takaiej "diagnozy".
Wiem, że i tak będziesz postępował po swojemu ale żeby zredukować szkody i pomóc dam Ci małe wskazówki które jeśli przyjmiesz dziś to będą kamieniem milowym!
1. Bądź świadomy że dawki leków ktore zażywasz naprzemiennie może są małe ale tylko z perspektywy narkomana który nigdy nie wyjdzie z nałogu i chce brać do śmierci, dla osoby niezależnej są dosłownie tarasujące łeb i mocno uzależniające. Świadomość nie przyjmuje tego do wiadomości dopóki się nie zrujnujesz, a dryfujesz na krawędzi stromej drogi do tego.
2. Natychmiast się pozbadz benzo do póki nie są problemem bo bardzo szybko zostaniesz znokautowany, stoisz dosłownie nad przepaścią więc nie komplikuj sobie bo masz już wystarczająco problemów.
3. Żeby wyjść odczuwalnie z obecnych uwikłań zapoznaj się z pregabalina.
W dawce 3x150mg (max mode) na lajcie Ci wystarczy zeby od razu usunąć te “małe” dawki opio, po za redukcja skręta ma też wyraźne działanie przeciwbólowe, mini relaksujące. Dzięki temu odetniesz całkowicie opio i rozwiążesz 3/4 powodów sięgania po nie (po za uzależnieniem psychicznym oczywiście). Da Ci ona też trochę speeda i nie będziesz zatarasowany ładując w siebie klona czy opio w obecnych dawkach.
Na sen przez pierwsze dni możesz spróbować ketrel, nie uzależnia a skutecznie wyłącza łeb do snu. Potem powinno wystarczyć trittico które znasz.
Prega stosowana dłużej niż miesiąc może wywołać nieprzyjemny zespół odstawienny, ale tylko jak ją rzucisz nagle a nie stopniowo.
Ale w Twoim przypadku ma to być po prostu bezpieczniejszy game changer wobec środków które stosujesz mieszanie doprowadzając się prędzej czy później do głębokiej dziury.
Good luck!
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
13 listopada 2024masterp213 pisze: Mogę L4, ale nie chcę. Chyba nigdy nie brałem L4 odkąd pracuję zdalnie z domu (6 lat)
2. Tylko że generalnieja nie biorę fety, nie ideologicznie czy coś bo się zdarzała, tylko za chuj nie dało po tym spać
ucięto próbę kupna - nv13
A jeżeli chodzi o całokształt, to mam wrażenie, że Ty się wcale nie chcesz od niczego odtruć. Przyszedłeś tutaj sobie powypisywać, żeby oszukać się, że niby coś robisz, a w rzeczywistości kodę zamieniłeś na tramal, zolpi i klony. Niezły progress.
Co ty piszesz koleś to jakiś troll pajac albo nie wiem co. Jak funkcjonuje na forum się z takim nie spotkałem i te pomysły by wrzucać stymulant na depresję po opiatową haha kurwa ludzie !!!
Sttetart by was wyjaśnił jakby to czytał a mi się nie chce ! także powodzenia @masterp213
It's not going to be fun.
Chetnie poczytam jakies argumenty czemu niewielkie dawki fety to taki zly pomysl - a przypomne, ze przerabialem taki sposob nieraz, z niezlym skutkiem, bo wyzywanie od trolli i pajacow przez jakiegos randoma nie robi na mnie wrazenia. No chyba ze to projekcja byla.
poprawiono błąd rzeczowy - nv13
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
