Można ze szpitalem państwowym wynegocjować prywatne przyjęcie, orientujecie się? Bo postawiłabym mu miesiąc odwyku spokojnie.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Cała reszta ,co wy z tym zrobicie ,że coś tu udostępniłem co może brzmieć wkurwiająco, bo za łatwo żeby było prawdziwe, to już wasza sprawa..powodzenia życzę każdemu w tym temacie.Każdy niech sprawdza swoje sposoby j proszę mi już nie wpierdalać jakiś dojazdów bo i tak za chwile będę zmuszony opuścić to forum, gdyż chce być trzeźwy..A nagrodę główną za najlepszego mima wygrywa dex !! Dzięki za ten temat tak w ogóle.Pozdrawiam!!
Nie mam pojęcia, czy można sobie zrobić prywatny detoks w państwowym szpitalu, ale detoks od piątku do poniedziałku rana nie ma prawa się udać więc szkoda się męczyć.
Miesiąc na sam detoks to aż nadto. W 3 tygodnie na pewno będzie już fizycznie wszystko OK, a pewnie nawet wcześniej. Ja bym próbował normalnie na NFZ i zapytać o możliwość dłuższego detoksu, niż 2 tygodnie.
Z tego co się orientuję to chyba byłeś też uzależniony od opio kodeiny ?
Chciałem zapytać ciebie i ogólnie każdy kto wyszedł z tego jak ma ochotę się wypowiedzieć to będę wdzięczny, a pytam o bezsenność po odstawieniu ile może trwać bo ja mecze się z nią już od dwóch tygodni jak uda mi się usnąć to na max godzinę/dwie a większość czasu to letarg pół sen, żadnej regeneracji, nie biorę na to żadnych leków tylko suplementy typu minerały, witaminy, aminokwasy dieta bogata w tłuszcze i białko z ograniczeniem białego cukru został tylko ten z owoców, strasznie utrudnia mi to funkcjonowanie sen był dla mnie zawsze bardzo ważny a teraz następstwem nie spania jest pogorszenie pamięci, szybkości reakcji i złe samopoczucie.
Nie wiem ile może to trwać i chciałem się mentalnie nastawić jak ktoś przez to przechodził i wie że np po miesiącu czy dwóch poprawiło mu się wszystko wróciło do normy.
Głównie tak, choć zacząłem już z grubszymi kalibrami, kiedy się opamiętałem.
Zanim skończyłem z opio, brałem Bunondol dość długo - tu ze spaniem nie było żadnego problemu (prosta sprawa).
Odstawiałem go bardzo powoli ucinając śladowe ilości. Po całkowitym wyzerowaniu kilka tygodni miałem problemy ze snem i ogólny "roz.....l", ale w końcu to minęło. To było prawie 10 lat temu więc nie potrafię powiedzieć precyzyjnie, ile nie spałem i kiedy sen się ustabilizował.
Pamiętam, że jakiś czas po odstawce Bunondolu bardzo wkręciłem się w sport i.... wróciłem do palenia zioła. Od tamtego czasu śpię jak jak dziecko.
Jedynym skutkiem ubocznym, jaki mi został do teraz, to sny. Opio sny już rzadko, ale w snach spotykam wszystkich ludzi, za którymi mosty spaliłem. Nie polecam nikomu. Naprawiłbym to wszystko, co zepsułem, ale jest już chyba za późno. Jest to dla mnie temat zbyt osobisty, żeby o nim publicznie pisać.
13 lipca 2022Migomat pisze: @jezus_chytrus
Z tego co się orientuję to chyba byłeś też uzależniony od opio kodeiny ?
Chciałem zapytać ciebie i ogólnie każdy kto wyszedł z tego jak ma ochotę się wypowiedzieć to będę wdzięczny, a pytam o bezsenność po odstawieniu ile może trwać bo ja mecze się z nią już od dwóch tygodni jak uda mi się usnąć to na max godzinę/dwie a większość czasu to letarg pół sen, żadnej regeneracji, nie biorę na to żadnych leków tylko suplementy typu minerały, witaminy, aminokwasy dieta bogata w tłuszcze i białko z ograniczeniem białego cukru został tylko ten z owoców, strasznie utrudnia mi to funkcjonowanie sen był dla mnie zawsze bardzo ważny a teraz następstwem nie spania jest pogorszenie pamięci, szybkości reakcji i złe samopoczucie.
Nie wiem ile może to trwać i chciałem się mentalnie nastawić jak ktoś przez to przechodził i wie że np po miesiącu czy dwóch poprawiło mu się wszystko wróciło do normy.
Jedynym skutkiem ubocznym, jaki mi został do teraz, to sny.
Jak i ja, co wieczór zielony usypiacz, blokuje fazę REM, po to między innymi też, żeby nie mieć snów, bo ich nienawidzę. Te co mam, to mała trauma na start po przebudzeniu.
Czy może tak jest, że z czasem ten wpływ mj siada? Nie wiem, długo jaram i jak dotąd na brak snów to była zawsze najlepsza metoda.
13 lipca 2022LOOKER2010 pisze: Kto powiedział że nie szanuję dex-a się pytam? Prostuję:szanuje każdego i nikogo nie oceniam.Masz taką potrzebę nakręcania aferki, twoja sprawa.Powiedziałem z jakiego puntku widzenia analizuje dex sytuacjie, a nie kim jest, bo sory nie wiem kim jest ale zakładam że też ma jakiś bagaż w związku z czym szanuję ale nie jest też dla mnie żadną wyrocznią..
Cała reszta ,co wy z tym zrobicie ,że coś tu udostępniłem co może brzmieć wkurwiająco, bo za łatwo żeby było prawdziwe, to już wasza sprawa..powodzenia życzę każdemu w tym temacie.Każdy niech sprawdza swoje sposoby j proszę mi już nie wpierdalać jakiś dojazdów bo i tak za chwile będę zmuszony opuścić to forum, gdyż chce być trzeźwy..A nagrodę główną za najlepszego mima wygrywa dex !! Dzięki za ten temat tak w ogóle.Pozdrawiam!!
Scalono — CATCHaFALL
@Melodyne O ile mj rzeczywiście blokuje fazę REM i jako osoba paląca codziennie rzeczywiście nie miewałem snów, o tyle jak zacząłem detoks i od kiedy jestem czysty nie ważne ile mj spalę - i tak mam sny. I to takie pojebane, tak jak @jezus_chytrus pisał - zwykle o osobach z przeszłości. Także wydaje mi się, że jeśli jednocześnie przyjmuje się mj i opio - obie substancje skracają fazę REM, to snów brak, a jak zaczyna się detoks, to jednak ta faza REM się trochę "odblokowuje".
Tak samo miałam podczas ostatniej 3miesięcznej abstynencji od środków innych niż mj i suplementy.
Po jaraniu na podkurek, zero pojebanych przeżyć podczas spania.
Zamiennie wypisują malego klona na męczące projekcje senne, zatem wolę pozostać przy zielonym.
14 lipca 2022Melodyne pisze: żeby nie mieć snów, bo ich nienawidzę. Te co mam, to mała trauma na start po przebudzeniu.
Pani Beksińska, polecam kiedyś spróbować zamienić mj na duże ilości suszu cbd z wapa, robi robotę też. Samo mj trochę utrudnia trzeźwienie (choć, że na paleniu solo można zajebiście funkcjonować, to inna sprawa).
Ja mam ciągle problem wyzerować pregabalinę, były i przerwy po 3-7 dni, ale za każdym razem jak zaczynam znowu to już codziennie. Będzie kolejna próba na dniach, obecnie 225-375 mg dziennie. Od opio czysty kilka miesięcy poza dwoma jednorazowymi wpadkami (ciągów po 2-3 dni + jakiś stim
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
