...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
O co chodzi,
Niedawno wróciłam z dalekich krajów skąd przywiozłam toksyczną miłość do dwóch białych sióstr - crystal meth i jej starszej polskiej siostry. Kiedyś używałam polskiej tylko sporadycznie, na imprezach. Przed wyjazdem przez kilka miesięcy zażywałam co weekend a gdy wyjechałam za granicę, przez rok nie przyjmowałam praktycznie nic. Ciekawość jednak to pierwszy stopień do piekła i przez cały rok rozmyślałam co to ten ice, o co cała ta afera że to takie zło najgorsze jak crack. W sylwestra zapoznałam się z jednym takim typkiem, z którym się wszystko zaczęło. Zapaliłam pierwszy raz 1 stycznia i tak już zostało. Paliłam codziennie co kilka godzin aż do marca. Potem wróciłam do kraju, było ciężko bez meci bo u nas, a przynajmniej w moim mieście, jest to niedostępne. No to myk zastąpiłam ją sobie naszą fetką, ale w zdecydowanie większych dawkach. W sierpniu wyjechałam ponownie do tego samego źródła i od samego przyjazdu przez kolejne 3 miesiące przebywałam w tej odległej pięknej krainie lodu, choć z założenia gorącej ;) Wróciłam w październiku i teraz powrót był znacznie trudniejszy. Od razu zakupiłam 10 g speeda i dawki zwiększyłam conajmniej trzykrotnie. Próbowałam doprowadzić się do podobnego stanu myśląc naiwnie, że większe dawki w tym pomogą, ale nic z tego. Efekt był taki, że poryłam się niemiłosiernie, nerwica, depresja, paranoje, myśli samobójcze i takie tam. Obawiałam sie, że juz mam uzależnienie od fety, ale w sumie od tygodnia nie sztyram, jakieś tam tylko małe ilości może. Ice jest bardzo niepozornym dragiem, myślisz że wszystko jest okej i wszystko kontrolujesz, że gówno prawda z tym uzależnieniem itp. A prawda jest taka, że mecia w tych jedwabnych rękawiczkach trzyma szpony jak strzyga, zaczaruje cię i już cię w tych szponach ma.

Z perspektywy czasu wiem jedno: już po pierwszym paleniu chciałam więcej. Gdy się przebudziłam drugiego dnia, moja pierwsza myśl była o stuffie. I tak zostało. SZCZĘŚCIE niemiłosierne, że u nas tego nie ma bo byśmy wszyscy łazili bez zębów, z plamami na gębach, porytymi beretami i długami wszędzie i u wszystkich. Ja wiem że mam problem, codziennie myślę o mecie, wizualizuję sobie szkiełko i dymek. Wjebałam się w to w krótkim czasie, trafiłam prosto do najlepszego źródła a teraz jest jeden wielki chuj.

Jeśli ktoś doczytał do tego momentu to może mi powie co zrobić żeby CHCIEĆ rzucić ćpanie, bo wiem że powinnam. Jak teraz nie skończę to i tak niedługo zdobędę metę i popłynę w dal. Kiedy zaczyna się uzależnienie? Czy to już czy jeszcze nie? O co kurwa chodzi? Jak w tej piosence: chciałabym, a boję się... :-|

Ps. Plis nie piszcie o jakis terapiach czy innych gównach bo to nie dla mnie. Pozdro 4 all.

Pozwoliłem sobie nieco zmodyfikować tytuł tematu - Berig
  • 233 / 54 / 0
Z doświadczenia powiem Ci o 2 drogach które znam. Innych nie ma
1. Męczarnia. Czyli leczysz się na siłę. To może być ośrodek, terapeuta,trzymanie abstynencji, pasja, sport, praca, ciekawe zajęcia, związek. Cokolwiek co odciąga od.. Wtedy czekasz aż przyjdzie zapomnienie (ale szczerze mówiąć - nie przychodzi . A nawet jeśli to w niewielu przypadkach).

2. Wpierdalać się dalej aż nie będziesz już czerpała z tego nic i przestanie ci to odpowiadać.

Z tymi chęciami jest tak, że jak się chce ćpać to choćby nie wiem co, będzie się ćpało.
Jeśli natomiast zaczniesz odczuwać nienawiść do tego co ćpasz, a brać będziesz z powodu np. przyzwyczajeń, skręta czy innych takich, terapia będzie miała jakiś sens.
Golden brown finer temptress
Through the ages she's heading West
From far away
Stays for a day
Never a frown with golden brow
n
  • 1107 / 52 / 0
Oddway pisze:

Ps. Plis nie piszcie o jakis terapiach czy innych gównach bo to nie dla mnie. Pozdro 4 all.
A co Ty jesteś jakaś kurwa wyjątkowa ?? Jeszcze dużo tego wpierdolisz zanim dojdziesz do wniosku, że terapia i leczenie to praktycznie jedyny ratunek. Im szybciej to zrobisz tym łatwiej Ci będzie się zaleczyć.
Chuj na kaczych łapach
  • 2 / / 0
GermanDoll pisze:
Z doświadczenia powiem Ci o 2 drogach które znam. Innych nie ma
1. Męczarnia. Czyli leczysz się na siłę. To może być ośrodek, terapeuta,trzymanie abstynencji, pasja, sport, praca, ciekawe zajęcia, związek. Cokolwiek co odciąga od.. Wtedy czekasz aż przyjdzie zapomnienie (ale szczerze mówiąć - nie przychodzi . A nawet jeśli to w niewielu przypadkach).

2. Wpierdalać się dalej aż nie będziesz już czerpała z tego nic i przestanie ci to odpowiadać.

Z tymi chęciami jest tak, że jak się chce ćpać to choćby nie wiem co, będzie się ćpało.
Jeśli natomiast zaczniesz odczuwać nienawiść do tego co ćpasz, a brać będziesz z powodu np. przyzwyczajeń, skręta czy innych takich, terapia będzie miała jakiś sens.

Dzięki za odpowiedź. Mam ochotę przyćpać, ale się trzymam już dwa tygi bez niczego, mnóstwo zajęć dookoła, jakoś daję radę! I tak nie przestanę nigdy, ale przynajmniej się nie pogrążam już...

Scalono - tur3k
Syberek pisze:
Oddway pisze:

Ps. Plis nie piszcie o jakis terapiach czy innych gównach bo to nie dla mnie. Pozdro 4 all.
A co Ty jesteś jakaś kurwa wyjątkowa ?? Jeszcze dużo tego wpierdolisz zanim dojdziesz do wniosku, że terapia i leczenie to praktycznie jedyny ratunek. Im szybciej to zrobisz tym łatwiej Ci będzie się zaleczyć.


Nie, nie jestem kurwa żadna wyjątkowa. Na szczęście od ponad 2 tyg nie ćpam, zrobiłam sobie badania moczu i morfologię krwi, wyszły takie sobie więc program FIT On. Nie chce mi się ćpać bo ciągle coś robię. Speed tak nie czochra jak meth, ścierwo tylko zasyfia organizm i tyle. A mety u nas w mieście nie ma więc szkoda mi marnować zdrowie na coś co nie robi tak jak by się chciało...
  • 233 / 54 / 0
Oddway pisze:
A mety u nas w mieście nie ma więc szkoda mi marnować zdrowie na coś co nie robi tak jak by się chciało...
Zawsze to jakaś motywacja do leczenia.
Jeśli w twoje łapki wpdanie meta, co podejrzewam stanie się niedługo i nie bedzie to przypadek, to na swoim przykładzie ( tyle że ja jestem uzależniona od heroiny ) mogę ci poradzić, żebyś zaczeła grzać równo. Zniszczy Cie to trudno. Ale w pewnym momencie zaczyna się człowiek zastanawiać po co, skoro nie daje to już tego co powinno, skoro tolera rośnie, skoro pieniądze, które są Ci potrzebne na 1000 innych rzeczy, przepierdalasz na dragi, skoro zdrowie szwankuje, skoro zaczynasz wyglądać jak chodzący trup, skoro relacje z bliskimi ludźmi zaczynają się rozpierdalać, skoro zaczyna Cię to męczyć? Dopiero wtedy zaczniesz czuć jakąkolwiek motywacje do leczenia. Niektórym nie sa potrzebne takie mocne doświadczenia. Ale kiedy ktoś pokocha dragi niczym drugą osobę, nie odstawi ich dopóki nie przestaną dawac tego czego oczekuje, a i tu czasami tkwi w kłamstwie, że za mało, że słaby temat i wali na przekór logice dalej licząc "na cud".
Golden brown finer temptress
Through the ages she's heading West
From far away
Stays for a day
Never a frown with golden brow
n
  • 493 / 105 / 0
[quote="GermanDollNiektórym nie sa potrzebne takie mocne doświadczenia (....) ... licząc "na cud".[/quote]
Oj, chyba na Mocne Doświadczenia tylko "mocne doświadczenia" pomagają..... Niestety ! (....aaa, a jak ktoś wchodzi do detoxu i o meth pisze, to ..... jakoś nie chce mi się wierzyć, że z braku m. speedem pogardzi..... :). Na cud nie czekałbym .
Pzdr.
Po zażyciu nie kontaktuj się ani z farmaceutą, ani z lekarzem, sam(a) wiesz, że Ci sz(kodzi)...
  • 53 / 6 / 0
Można wyjść bez ośrodka ale nie każdemu to jest pisane. Oczywiste jest ze jesteśmy ćpunami. Ale nigdy nie możemy wmawiac sobie ze jesteśmy gorsi od innych. Chcesz wyjść z nalogu , z choroby mózgu musisz odzyskać kontrole . Beda turbulencje wiadomo , jeśli zdarzy ci sie zaćpać szybko przestajesz i nadal walczysz . Nigdy sie nie poddajesz walczysz z wszystkim co źle. Papierosy alkohol mocna dawka kofeiny, nie oslabiaj samokontroli. Dbaj o zdrowie . Jedz owoce przestań pic gazowane napoje, gotuj sobie jedzenie . To cos co przynosi przyjemność i nie zaznasz jej ćpając. Jedzenie. Skoro jesz sporo i wracasz do witalności cwicz. Delikatnie w domu. Sluchaj muzyki. Gadaj do siebie. Przeklinaj wyzywaj miej w dupie co mysla inni. Wychodząc z nalogu czuj sie ze jestes lepszy od tych co nigdy nie cpali. Wrociles do nalogu ? Wracaj do normalnego życia. Widzisz ze po ćpaniu nie jest tak jak kiedyś... Powodzenia..
  • 233 / 54 / 0
Shamee pisze:
Można wyjść bez ośrodka ale nie każdemu to jest pisane. Oczywiste jest ze jesteśmy ćpunami. Ale nigdy nie możemy wmawiac sobie ze jesteśmy gorsi od innych. Chcesz wyjść z nalogu , z choroby mózgu musisz odzyskać kontrole . Beda turbulencje wiadomo , jeśli zdarzy ci sie zaćpać szybko przestajesz i nadal walczysz . Nigdy sie nie poddajesz walczysz z wszystkim co źle. Papierosy alkohol mocna dawka kofeiny, nie oslabiaj samokontroli. Dbaj o zdrowie . Jedz owoce przestań pic gazowane napoje, gotuj sobie jedzenie . To cos co przynosi przyjemność i nie zaznasz jej ćpając. Jedzenie. Skoro jesz sporo i wracasz do witalności cwicz. Delikatnie w domu. Sluchaj muzyki. Gadaj do siebie. Przeklinaj wyzywaj miej w dupie co mysla inni. Wychodząc z nalogu czuj sie ze jestes lepszy od tych co nigdy nie cpali. Wrociles do nalogu ? Wracaj do normalnego życia. Widzisz ze po ćpaniu nie jest tak jak kiedyś... Powodzenia..
To by miało sens, gdyby nie chciała ćpać. Ale ona chce. Tylko wie, że nie powinna. Więc nie ma co mówić o samozaparciu o kontrolowaniu się.
Golden brown finer temptress
Through the ages she's heading West
From far away
Stays for a day
Never a frown with golden brow
n
  • 5985 / 1238 / 43
Nie powinna wyjeżdżać więcej do "Krainy Lodu". Podejrzewam, że jezdzisz tam w celach zarobkowych. Szukaj innej pracy, z dala od meth.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 54 / 2 / 0
z autopsji wiem ze jak lod sie zacznie wapowac z zarowy to tam juz nic
wyzej nie ma zaden stim juz cie nigdy tak nie zadowoli to jest jak szczyt himalajach wszytko spoko ale wyzej juz nie pojdziesz
Uwaga! Użytkownik kartman3456erest nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty

Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór

Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.