Wiem, ze benzo i alko to smierc. Koncze prace o 14, wzialem benzo, myslalem ze mnie kopnie (paradoksalnie tak myslalem, chociaz zdrowy czlowiek modliby sie zeby nie koplo) i nie bede czul ciagu do niczego. Ale tak sie nie stalo. otepienie czuje od 2 dni, bo jestem przeziebiony, benzo go nie poglebilo. o 16 polecialem po browary....
co robic, kiedy chce sie cos wypic, zjesc, polknac? staralem sie czyms zajac - spacer z psem 30 minut, granie w ps3... ale nic nie jest ciekawe, nic nie wciaga.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
btw wszystkie te wyciszajace lekki zawsze mnie zawsze wkurwialy jakos moze sprobuj odstawiv je chociaz napisz jak ty to widzisz bo to sa chyba jakies nowej generacji?
Zadaj też sobie pytanie czy na prawdę chcesz być trzeźwy i włożyć w to spory wysiłek czy tylko się użalasz. Leki bym odstawił skoro bierzesz/pijesz codziennie. I tak nie działają a tylko wątroba dostaje w dupę.
Na bieżące obsesyjne myśli mam tylko jeden sposób- zajmij się czymś co naprawdę cię wkręci, nie zapychaczem czasu ale czymś co na serio lubisz.
Nie zaszkodzi też o tym z kimś na żywo pogadać, no i ściemnianie u psychiatry w Twoim przypadku to raczej kiepski pomysł...
Najprawdopodobniej podczas odwiedzin w krainie snów...
Wiara w prawdziwość moich słów może sugerować konieczność skonsultowania się z psychiatrą :-D
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Chyba, ze Cie stara pasie jakims benzo albo neurolepami hehheh
po tym dniu nie czulem potrzeby zasiegniecia alko... ale sie napisalem o20... mecz byl, do tego trzeba bylo uspokoic to nakrecenie. wzialem do tego karbamazepine, przed chwila wyssalem 15 mg mirtazapiny. 2 lata na bani... moze nie dzien w dzien, na pewno nie cala dobe, ale ostatnio 3-4 piwa wieczorami to norma. i od razu monar?
chetnie bym sie poddal jakiejs terapi w trybie zaocznym, zeby ktos pomogl mi rzucic uzywki, ale nie wydaje mi sie, zeby taki zamkniety osrodek monpotru mial dobry wplyw na moje zycie. mam 30 lat, prace, staram sie z zona o dziecko itd...
lokalizacja SLASK. bylem na jednym spotkaniu AA jak ojciec zawiozl mnie po zjezdzie, psychozach i wszystkim co "najlepsze" zawiozl ojciec po zjezdzie GBL.
a alko i wenlafaksyna... mylicie sie. alko wzmacnia dzialania tego leku. lecze sie od 11 lat. i dzis po zwiekszonej dawce dopiero poczulem to co wtedy, tylko ze przez caly dzien nie pilem alkoholu.
wracajac do tematu prosze o jakies programy, miejsca, lekarfzy gdzie moge szukac pomocy. jem ananasy i banany, ale potrzebuje tzw wsparcia.
Leki i ćpanie - zajedziesz sobie wątrobę i dopiero będziesz miał się czym martwić. Takie leczenie jest o kant dupy rozbić. alkohol może zwiększać efekty uboczne wenlafaksyny. Na pewno nie pomaga w terapii. Jeżeli nie wierzysz internetowi to zapytaj psychiatry. Coś mi mówi, że jednak tego nie zrobisz, bo wcale nie chcesz przestawać.
Monar to niekoniecznie muszą być wczasy. Możesz iść na terapię ambulatoryjną. Poszukaj w necie najbliższej placówki, może być jakakolwiek poradnia leczenia uzależnień, whatever, umiesz korzystać z duckduckgo to sobie znajdziesz.
Na twoje pytanie z tematu wątku nie ma żadnej dobrej odpowiedzi. Jest wiele rzeczy, które można robić, żeby poradzić sobie z ciśnieniem na ćpanie, ale ty jesteś tak głęboko w dupie, że żadne spacery ani oglądanie filmów ci nie pomogą. Musisz najpierw na dłużej odstawić dragi i zacząć się leczyć na poważnie. Powodzenia :-)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
