Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.
ODPOWIEDZ
Posty: 306 • Strona 22 z 31
  • 909 / 19 / 0
Nie no, za tak podstawowe informacje to ja serdecznie dziękuję, borrasca. To chyba oczywiste, że pytałam o konsekwencje psychiczne. Skoro pytam, to oczywiste jest też to, że "nie jestem w temacie", bo gdybym w nim była, to bym nie pytała (tak to działa). Dlatego może jeśli Ty nie masz wiedzy to po prostu nie lej tak obszernie wody i niech wypowie się ktoś kompetentny i umiejący przekazać to, co sam wie.
I nie pisz mi, że na siłę szukam komplikacji w momencie, gdy próbuję sobie to powoli poukładać przy pomocy kogoś, kto się na tym zna (albo tylko sprawia takie pozory; lans?).
  • 2244 / 23 / 0
Wszystko, o czym tutaj czy gdziekolwiek indziej piszę jest zmyślone lub wyśnione. Nie czytałaś regulaminu - ban. Spokojnie jednak, przy tak liberalnej polityce administracji możesz czuć się bezpieczna. Pisałaś o duchach, zakładam więc, że w nie wierzysz, a nawet jeśli nie, to przyjmujesz do wiadomości, że mogą istnieć. Byłaś kiedyś w otchłani, dziecko? Wiesz w ogóle czym jest otchłań? To pytania retoryczne, także daruj sobie. Idź może do działu, gdzie jest coś, na czym się choć trochę znasz. Ignorantów nie toleruję. I czekaj sobie spokojnie na kogoś bardziej kompetentnego - powodzenia. Temat uważam za zakończony.
  • 909 / 19 / 0
Tak, ja jestem ignorantką, bo zadaję pytania (nigdzie nie było napisane, że w tym dziale nie wypada czy nie można zadawać pytań), Ty za to jesteś wszechwiedzący - wiesz wszystko, ale skrywasz to skrzętnie w zakamarkach mózgu i czasem wydobywasz z siebie w postaci lakonicznych, prawie nic nie wnoszących do tematu stwierdzeń. I nawet wiesz lepiej ode mnie, co przeżyłam. Muszę zjeść trochę bielunia albo być Kubą Powiatowym, żebyś mnie tolerował i nie uznał za ignorantkę, tak? To smutne, że łatwiej jest się dogadać z prawie niepiśmienną babuleńką, która nawet nie wie o istnieniu czegoś takiego jak "alkaloidy" niż internetowym szamanem.
I nie kończ czegoś, co ja już zakończyłam.
  • 2244 / 23 / 0
Przede wszystkim, skoro już o pokrzyku mowa, to temat powinien być gdzie indziej, bo jeśli idzie o maść, to lepiej posmaruj się kremem na zmarszczki.
Jestem wszechwiedzący, w określonych tematach, na reszcie się nie znam i nie zamierzam się znać. Nie bój jednak żaby, nie Ty pierwsza nie czaisz moich postów, inny stopień wtajemniczenia w coś tam, coś tam.
O szamanizmie nawet nie wspominaj, bo gówno o mnie wiesz i tyle będziesz wiedzieć.
Zjeżdżaj z psiankowatych, nie nadajesz się.
  • 1387 / 2 / 0
gynoid pisze:
skrywasz to skrzętnie w zakamarkach mózgu i czasem wydobywasz z siebie w postaci lakonicznych, prawie nic nie wnoszących do tematu stwierdzeń
I to jest najciekawsze, musisz zadać odpowiednie pytanie, a potem te lakoniczne odpowiedzi poskładać :)
I nie kończ czegoś, co ja już zakończyłam.
Jakbyś zakończyła, to ostatni post należałby do borrasci (jak to odmienić? :P)
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 2244 / 23 / 0
No widzisz, pindyjski, niektórzy czasem nie potrafią przestać. Uzależniam, chyba.
Zawsze proszę o konkrety, nie moja wina, że ktoś nie potrafi ich skleić.
  • 784 / 28 / 0
Aha. Jednak mysle, ze kutas Pana byl w skladzie.
  • 845 / 12 / 0
borrasca pisze:
Przede wszystkim, skoro już o pokrzyku mowa, to temat powinien być gdzie indziej, bo jeśli idzie o maść, to lepiej posmaruj się kremem na zmarszczki.
Jestem wszechwiedzący, w określonych tematach, na reszcie się nie znam i nie zamierzam się znać. Nie bój jednak żaby, nie Ty pierwsza nie czaisz moich postów, inny stopień wtajemniczenia w coś tam, coś tam.
O szamanizmie nawet nie wspominaj, bo gówno o mnie wiesz i tyle będziesz wiedzieć.
Zjeżdżaj z psiankowatych, nie nadajesz się.
Bardzo brzydki i nadety post. To, ze pozanales pewne rzeczy, o ktorych inni nie maja pojecia, nie uprawnia cie do takiego niemilego traktowania ich z gory. Pycha to nie jest dobra cecha.
  • 2244 / 23 / 0
Ja niczego nie poznałem, wszystko zmyślone. I do serca uwagi też sobie nie wezmę.
Cut.
  • 1387 / 2 / 0
Jaaaaki refleks, katotaliban...

borrascę trzeba przyjąć jakim jaki jest.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
ODPOWIEDZ
Posty: 306 • Strona 22 z 31
Newsy
[img]
„Czyste” e-papierosy mogą być bardziej szkodliwe niż aromatyzowane

Aromatyzowane e-papierosy są bardziej pociągające dla młodzieży i młodych dorosłych, dlatego też w wielu miejscach – w ramach walki na nałogiem – wprowadza się ograniczenia czy zakazy sprzedaży tego typu produktów. Naukowcy z Yale University. Boston University oraz University of Louisville porównali skutki wdychania „czystych” liquidów z aromatyzowanymi oraz z niepaleniem. I okazało się, że te „czyste” są pod pewnymi względami bardziej szkodliwe dla zdrowia.

[img]
Tysiące nielegalnych roślin konopi indyjskich usunięte z popularnego parku narodowego

W mediach pojawiła się niedawno informacja o likwidacji gigantycznej, nielegalnej plantacji marihuany w sercu Parku Narodowego Sekwoi. Dla wielu to kolejny „dowód” na szkodliwość konopi. Ale dla nas [społeczności FaktyKonopne.pl], ta historia jest czymś zupełnie innym. To potężny dowód na to, jak destrukcyjny jest czarny rynek i dlaczego tak bardzo potrzebujemy świadomej, legalnej i w pełni regulowanej branży.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.