Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2791 • Strona 8 z 280
  • 3959 / 149 / 0
br0w4r pisze:
Dziwne że ktoś po przeczytaniu tematów o tych gównach decyduje się je brać, jak dla mnie musi być debilem i/lub też desperatem totalnym :nuts:
no czesc, tu debil i desperat totalny ktoremu ssri pomagaja. :cheesy:
  • 627 / 7 / 0
Polecam regularny seks z ładną i żwawą Panną. Ale Escitil też daje radę ;)
"Fortune favors the bold."
- Virgil, Aeneid X.284

"Make things as simple as possible but no simpler."
- Albert Einstein

"Whatever people say I am, that's what I am not"
  • 185 / 3 / 0
Najlepsze tymoleptyki w mojej opinii w danej charakterystyce (oczywiście każde w jakimś stopniu działają na nastrój- chociaż jak dla mnie niezbyt wyraźnie):
Przeciwlękowe: 1. paroksetyna, mianseryna, klomipramina, buspiron(tych dwóch ostatnich nie próbowałem)
Dodające energii: bupropion, moklo, fluo, reboksetyna, wenla
Uniwersalne: Wenla, mirtazapina, sertra (na mnie zero efektu), moklo
Nasenno uspokajające: mianseryna, mirta, trazodon
Poza tym są jeszcze neuroleptyki działające w małych dawkach na dopaminę i dodatnio na samopoczucie: sulpiryd, amisulpryd, fluanxol, aripiprazol;
jeszcze kwetiapina-na sen, stabilizuje nastrój i lekko działa na noradrenalinę
Nie brałem bupropionu ani klomipraminy, ale na nastrój najlepiej działała na mnie paro i sulpiryd oraz paro+fluo.
  • 869 / 15 / 0
@UP:

czyli o bupropionie nie piszesz z doświadczenia, tylko z ? Ulotki, czy wyciągasz wniosek z ich neurologicznego profilu działania? lekarz proponował mi bupropion, ale że nic o nim nie wiedziałam, to wolałam również ofc sugerowaną przez lekarza;), wenlafaksynę.
Fluoksetyna dodaje energii? Chyba u osób podatnych na sugestię, a więc na zasadzie placebo... Zazdroszczę :)

Mirtazapina akurat na mnie działała wyraźnie nasennie, w dawce 30mg, choć 15 mg też dawała efekty. brałeś ją czy znowu tak tylko sobie piszesz ?

br0w4r , faktycznie, parę tematów i negatywnych opinii daje realne podstawy do nazywania leków antydepr. gównem. Wiadomo, że większy % osob wypoiwada się nt skutków ubocznych, żeby dostać jakąś radę itd, a nie o pozytywnych efektach. jak dla mnie negatywne nastawianie miales zanim tutaj zajrzałes, a ze nie ma rzeczy ktora dogodzi każdemu i krytykujacy pojawia sie zawsze, łatwo umocniles sie w swoich przekonaniach.
Zbędny cytat. mrstothet.
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 1141 / 9 / 0
Ja mam zdecydowanie złe nastawienie do SSRI, te leki powinny być zbanowane.

Ja od siebie na stabilizację nastroju mogę polecić Selegiline, szkoda że u mnie tylko do tego się nadaje.
  • 869 / 15 / 0
powinny być zbanowane na podstawie Twojego nastawienia do nich ;)
Tak i pierdoli też ponad 50% tych którzy je brali, przestali brać i się czują bez nich 1000 razy lepiej.
a czują się tak, ponieważ je brali :D

szanuję Twoje poglądy, ale nie będę wdawać się w zbędną dyskusję na temat leków antydepresyjnych z osobą o Twoim nastawieniu. Dobrze, że ssri nie zostały wycofane przez takich jak Ty, bo chorzy przynajmniej mają wybór. Nie chcą, to nie wezmą.
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 175 / 2 / 0
Dokładnie, ja mam same dobre doświadczenia z ssri i z pewnością bym tego nie zbanował...podejrzewam, że zależy od osoby. W ogóle łatwiutko zwalić winę na lek. Trudniej się przyznać do swoich błędów czy lenistwa by szczerze postanowić poprawę: )
Ostatnio zmieniony 01 kwietnia 2013 przez mirek, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1343 / 18 / 0
Witam,
Od ostatniego czasu mam niemały problem - dni spędzam na mixie dziurawiec+miłorzab japonski+350mg amitryptyliny+90mg mianseryny. Na poczatku wrzucanie niskich dawek było wyczuwalne - dobrze oczywiscie, lepszy nastrój, uspokojenie, wracała chęć do życia. Teraz jednak niestety leki coraz mniej działaja - mam wrazenie, ze właczyła sie silna tolerka na nie, ale np. do teraz nie wziałem wieczornej dawki - w tym przypadku nastrój jakby wraca znowu do stanu sprzed leczenia, niezaleznie czy wezme lek czy nie.
Boje się wrzucac na siłę wieksze, bo i tak dla lekarza wersja której sie trzymam to 250mg amitryptyliny i 60mg mianseryny, jezeli zobaczy, ze leki zbyt szybko mi się właczyły to miałbym naprawde źle.
Czy proponowalibyscie jakies silniejsze antydepresanty? Zmienic dawki? od razu mówie, ze 200mg sertraliny to co najwyzej łaskocze mnie, pare dni temu zjadłem 510mg DXM do tego i serotogenicznie dopiero wtedy stan był "w normie", tylko niestety jak to po DXM - nie mozna na tym polegac za dnia. Chciałbym, żeby mocniej działało, ale wzglednie normalne dawki, obecne razy 2 to chyba rozpier** watrobe :( Czy mógłby sie ktoś wypowiedziec?
Pozdrawiam
[...]Śród dymu się schował:
Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy
Widziałem rękę jego
[...]
Wywija, grozi wrogom,trzyma palną świécę,
Biorą go-zginął-o nie-skoczył w dół- do lochów"!
"Dobrze-rzecze Jenerał-nie odda im prochów"!
  • 185 / 3 / 0
Brałem mirte i działa b subtelnie (nasennie całkiem dobrze), ale likwiduje stany depresyjne. A fluo speedowało mnie całkiem fajnie, brałem z piracetamem, a jak wypiłem do tego kawe to czuć było lekkiego kopa. Nie mówie o euforii, ale koncentracja, postrzeganie, pobudzenie było wyraźne; byłem wtedy całkiem ogarnięty i to żadne placebo więc nie pisz bzdur. A Sertra nie działała na mnie chyba wcale. Wiadomo, na każdego leki mogą działać inaczej, a i zauważyłem, że na mnie też niektóre leki też słabiej teraz działają (lub wcale).
Co do hepatotoksyczności leków, myślę że nie jest zbyt duża. Amineptyna np została z tego powodu wycofana, a skoro inne leki są w obiegu to nie powinno być z nimi problemu. Co do podwójnych dawek to nie wiem jak jest naprawdę, ale każdy lekarz potwierdzi szkodliwość. Najlepiej zapytaj lekarza i się go słuchaj.
JA osobiście bym się nie przejmował, bo wolę czuć się dobrze nawet jakbym miał zajadać 8 tablet dziennie. Chcę załatwić sobie paro+sulpi+fluo - w tej kolejności najlepiej na mnie działały leki i chcę je wszystkie żeby była jakaś poprawa bo mam już dużą oporność. Brałem także sertre+moklo i efekty bardzo marne. Ja polecam paroksetynę; pewnie co jeden lekarz przepisałby coś innego..
  • 734 / 6 / 0
ok przesledzilem troche ten dzial, jakie proponowalibyscie mi ssri z koro mam problemy z zasnieciem bez benzo nie da rady no i zeby zwiekszyc motywacje do zycie, ale nie chodzi mi o jakis esticalopram ktorey przez 2 dni napedzil mnie jak mocny kox chodzi o to zeby mi sie chcialo zaczacz wiecej szukac pracy chociaz i tak w miescie z najwiekszym bezrobociem to chociaz sie staram to ciezko nawet z lozka mi sie nie chce wstac, mnie benzosy ratuja, no i przede wszystkim zebym mogl uprawiac profesjonalnie sport bo benzo mi w niczym nie przeszkadzalo, typu kolatanie serca itd a jak mam treningi 4 godziny to na esticalopramie to nawet nie podchodzilem pod trening bo bym napewno sobi uszkodzil pompke skoro czulem sie jak na fecie, to bylo moje pierwsze i ostatnie srri w zyciu dalem rade jesc to tydzien i wogole nie spalem (nie mialem wtedy benzo na sen) z tym lekiem mialem stycznosc jesli chodzi o antydepresanty tylko esticalopram
Uwaga! Użytkownik Scierwiaz jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2791 • Strona 8 z 280
Newsy
[img]
Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia. „Używają go, by zabijać Amerykanów”

Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.

[img]
Maroko stawia na legalne konopie. Ulga dla tysięcy farmerów

Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.