Może ta cała epidemia "depresji" wśród w miarę młodych ludzi (głównie mam tutaj na myśli całą klasę średnią i w górę, bardziej jest to chyba widoczne na zachodzie niż u nas) wynika z tego, że paradoksalnie nie mają jakiś wielkich problemów.
Wojny nie ma, głodu nie ma, największym życiowym problemem jest wybór dobrego laptopa/samochodu/studiów, itd. A wydaje mi się, że bez kontrastu ciężko jest docenić to co się ma. Tak jak czas wolny docenia się dlatego, że większość czasu spędza się zapierdalając w robocie, a pieniądze docenia się dopiero wtedy, kiedy przyszło nam na nie ciężko zapracować, tak samo stabilna sytuacja socjoekonomiczna może być doceniona dopiero kiedy jej zabraknie. Jeśli od dziecka żyję w jako takim dobrobycie to ciężko będzie mi zauważyć, że tak naprawdę mam zajebiste życie - to wszystko będzie dla mnie kompletnie normalne, "mdłe" i płytkie. A z tego to już tylko krok do depresji, bo nic nie doceniam => nic mnie nie cieszy w życiu => depresja.
To tylko taka teoria, raczej nieodnosząca się do wszystkich, chociaż myślę, że dla pewnej części ludzi może być sensowna.
again and again
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.