Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
Podziel się posiłkiem, chamie
Waliłem koks również badany w labach powyżej 70%, czasem w kilkunastodniowych ciągach. Każda dawka robiła tak samo mocno i tak samo długo działała, konkretnie mówiąc 50mg co mniej więcej 40 minut. Mówię tu oczywiście o sniffie. Tak więc jak długi ciąg trzeba zrobić żeby dojść do takich dawek, skoro w przypadku nawet kilkunastu dni tolerancja na kokainę w moim przypadku nie wzrosła nawet minimalnie?
Ćwiartka, czyli rozumiem 250mg kokainy w 3h iv? Widzę tutaj dwie możliwości:
a) badań nie robiłeś Ty, tylko podesłał Ci je vendor lub zobaczyłeś gdzieś w internecie, więc to nie był ten sam towar, który dostałeś;
b) kokaina przy podaniu dożylnym działa na tyle krótko, że ciągle trzeba dorzucać - nie wiem ile działa koks przy tej drodze podania. Podejrzewam, że od 5 do 15 minut max.
Sniffem nie ma szans walić tak czystego towaru w tak szybkim tempie, więc wniosek jest prosty: kokaina jest zanieczyszczona. Człowieku, pół grama czystego (70%+) towaru przerobionego w dwie godziny to pewny zawał lub zapaść. Zrycie przez inne stimy nie ma tutaj nic do rzeczy, po prostu jest słabo odczuwalne samo działanie substancji, natomiast serce dostaje pełną dawkę wpierdolu, niezależnie od tego czy to czujemy czy nie. Przy zbyt dużej dawce po prostu nie wytrzyma.
Miejsce zakupu o niczym nie świadczy. Zarówno w Amsterdamie jak i w Warszawie można dostać i kozacki koks i chujowy.
No i nie mów, że w Polsce jest chujowa koka, bo gdybym Ci pokazał jakie grudy można tu dorwać to te Twoje marketowe sorty się chowają :) Wszystko zależy od znajomości, jeśli znasz konkretnych ludzi ogarniesz też konkretny towar.
PS. tak, badane labem.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Moją wypowiedź kierowałem do Ciebie i @I_Need_MONEY jednocześnie, dlatego może nie być zbyt klarowna, ale nie chciało mi się odnosić zdanie po zdaniu.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Podziel się posiłkiem, chamie
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
