- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Lepiej wrzucać do PST metkatynon czy 4-FMA?
Ps. Zarzucic 300mg kody i na tym ciepelku walimy soczysta kreske K. - cos pieknego.
Ps2. Jak palic diesla i kryla razem ze soba? Bo ktos tutaj wspominal o tym polaczeniu. Za iv sie nie biore;)
Wydawało mi się, że już o tym pisałem, ale nie mogę tu znaleźć żadnego swojego postu, więc napiszę jeszcze raz. Jakiś czas temu pukałem prawdziwie pseudospeedballa - czyli fetę z butyr-fentem w jednej pompie. Wjazd jest nieziemski, w dodatku trwa zauważalnie dłużej niż wjazd samego BFa (co ciekawe, przy podawaniu samej fety nie czuję żadnego wjazdu, zupełnie nic poza tym, że działanie czuję jeszcze przed wyjęciem igły), a pierwszy okres działania jest bardzo satysfakcjonujący.
Niestety później, po peaku BFa, kiedy przestaje się czuć jego działanie, cały ten miks staje się bardzo, bardzo nieprzyjemny. Jak wiadomo, BF iv zaczyna schodzić po ok. 30 minutach, a feta teoretycznie powinna trzymać znacznie dłużej - jednakże w tym przypadku dzieje się jakaś niepojęta dla mnie rzecz i w chwili, gdy przestaję czuć opio, pojawiają się nieprzyjemne efekty, które zwykle towarzyszą zwale stimsowej. Krótko mówiąc, po niecałej godzinie od puknięcia takiego speedballa nie dość, że nie czuje się już zupełnie działania opio, to na dodatek ma się poczucie zjazdu z fety (chociaż jednocześnie wciąż czuje się wtedy jej pozytywne efekty, co najbardziej zaskakujące).
Na pytanie czy polecam taki miks, mogę odpowiedzieć jedynie tyle, że to zależy od osoby. Ja osobiście próbowałem tego wielokrotnie, choć doskonale wiedziałem że po godzinie będę się czuć jak wyrznięta szmata a chwilę później jeszcze pewnie skręta dostanę, Bo ten wjazd był tak nieziemsko przyjemny, że hedonizm całkowicie zdominował wtedy mój zdrowy rozsądek.
Jeśli ktoś zdecydowałby się na taki lub podobny miks, to zalecam zaopatrzenie się w jakieś benzo - są bardzo przydatne po tej pierwszej godzinie, mi najlepiej pomagały rolki w takich sytuacjach.
Drugim pomysłem na speedball z butyr-fenta było podanie go razem z metkatem. Niestety nigdy nie miałem okazji, by to wypróbować, z tego względu, że przyszło mi to do głowy, gdy już byłem w trakcie odstawiania BFa. Słyszałem i czytałem jednak relacje osób, które tego spróbowały, i zgadzały się one z moimi domysłami, że metkat z BFem to połączenie idealne - obie substancje podane i.v. działają mniej więcej przez równy okres czasu, a metkat w dodatku jest o wiele bardziej euforyczny niż feta, toteż musi być to niebiańsko pluszowy speedball :cheesy:
100mg morfiny + 20-30mg a-pvp + ampułka relanium + szczypta amfetaminy (50mg) wszystko w jednej pomoce - rozjebało nas totalnie. Ja stękałem, jedna dziewczyna kochała wszystkich, a doświadoczny w opio znajomy na kolana wychodził z łazienki.
Chociaż w tym miksie amfę można sobie odpuścić, ale my chcieliśmy trochę się pobudzić. Pewnie 3-mmc czy 4-mmc na miejsce amfy było by lepsze, ale wtedy ciut mniejsza dawka a-pvp
dolargan + 20-30mg a-pvp + 50mg amfetaminy + ampułka relanium (wszystko w jednej pompce) - nie rozjebało mnie aż tak, poza tym jestem wkurwiony bo nie mam już żył po zaledwie 2-3 dniach...
a butyr-fent'a polecam w pompce z a-pvp i 3-mmc, chociaż to nie mój pomysł
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
