- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
15 listopada 2019fearnoevil pisze: Czy można zapodac moklo plus SSRI np sertraline?
---------------------
Od razu o drugi miks spytam, proszę scalić posty.
Wszędzie jest napisane że do naltreksonu nie można iMAO brać, a chciałem na dzień moklo i na noc naltrekson. Wie ktoś czego? Może chodzi tylko o mysimbe która ma też bupropion?
Scalono. taurinnn
Aktualnie biorę moklobemid z flupentyksolem i jest jak najbardziej ok. Moklo na lęki i potrzebowałem coś dorzucić by mnie zaktywizowało - flupentyksol w sumie dał rade. Moklobemid właściwie aktywizuje sam w sobie(przynajmniej tak było ze mną na początku), ale biorę go około 1,5 roku i odczuwam po nim tylko działanie przeciwlękowe.
Brałem również moklobemid z pregabaliną i też nie było żadnych problemów, ale pregabalina mnie za bardzo usypiała i zamulała temu ją odstawiłem, bo na ile moge staram się być proaktywny.
Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
