- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Jedynie nie za dużo tej kody, i może zmulić.
Matka, kładź folię na dywan, będziemy beton wylewać
O KURWA :D
A co do mixu - w moim przypadku włącza się "god mode", mogę chlać i chlać, bez końca. Jak wspomniał wyżej synek - marnacja alko.
Nooo chyba że jest się na sebixowej imprezie, gdzie pseudo-kozaki ścigają się w tym kto więcej wychla, wtedy jako doping amph jak najbardziej.
Pierw szedł sniff, kilka kielonków, znów sniff.
Tak pękało 1,5 litra na 4 osoby, a na tamte lata to była nieziemska ilość jak na mnie ;)
Spoko się siedziało, gadało przy lekkim wypierdoleniu, i ta sytuacja gdy 4 osoby chcą coś powiedzieć i każdy się gotował żeby tylko wjebać swoje 3 grosze do konwersacji :D
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.