- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Zrobiłem crossfade'a, wypiłem sobie perełke przed odpaleniem nabitej lufy, nie myślałem jeszcze wtedy o DXM, buch juz mi sie wtedy konczyl też, a że paliłem z rana to za jakiś czas się otwiera apteka, pomyślałem ch*j, przejdę się i wezmę acodin; jakoś półtorej godziny po crossfadzie zacząłem dozować tabletki:
najpierw 75mg, poczekałem 10 minut i kolejne 75mg i po tej dawce odczekałem znowu podobną ilość czasu tym razem zbijając total do 225mg i potem już czekałem na onset bo nie byłem pewien jak by te substancje się łączyły. zauważyłem że wolę mieć zbalansowane ratio tego ile mam DXM do DXO w ciele, dysocjacja jest zbyt przerastająca jak bierze się naraz wszystkie tabletki, wolę balans.
Jak już poczułem że trip od DXM wchodzi, to zapaliłem sobie ostatniego skręta i wystarczyło 10 minut bym już to wszystko czuł skondensowane, szczerze przyznam zajebiste doświadczenie - leżąc na łóżku miałem wrażenie "lewitacji"; w sensie podobne uczucie do tego gdy opuszki palców są blisko siebie ale się nie stykają, takie przyciąganie ale jednocześnie czułem jakbym lekko się unosił nad łóżkiem, CEVs też były dość mocne, często myśli pokrywały mi się z tym co widziałem i szczerze byłem zdziwiony że nie doznałem żadnych negatywnych skutków, czułem się na prawdę w porządku i nawet strzeliłem sobie kolejne piwko z kumplem w trakcie szczytu, nie jestem pewien ile mnie trzymała kombinacja, chyba 6.5 godzin. szczerze przyznam trip był intensywny ale przyjemny, na spacerze z psem czułem się jak po małej dawce grzybów przez to jak wszystko wyglądało i jaki miałem headspace.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.