- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka
Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ , MXE X
Druga propozycja to kinderflip imo gorsza bo obraża te dwie mega substancje ale prawda jest taka że dex zawsze kojarzył mi się z dragiem dla gimnazjalistów a N2O choć wspaniałe nie brzmi poważnie bo który ćpun by się przyznał otwarcie do uzależnienia od naboji do pistoletów na kulki czy do robienia bitej śmietany xd (pomijam już to że ciężko by się było wjebać w to )
Jedyne co gdzieś tam wiem to to że DXM zmniejsza tolerancje na wiele substancji więc teoretycznie powinna mniejsza dawka N2O robić mocniej, ale kto wie. W końcu ktoś musiał spróbować DXM z daną substancją żeby wiedzieć czy się gryzą czy nie więc tu musiało by być tak samo. Może kiedyś się skusze
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Czlowieklufka pisze:Ja bym nazwał ten mix balono-metorfan
Druga propozycja to kinderflip imo gorsza bo obraża te dwie mega substancje ale prawda jest taka że dex zawsze kojarzył mi się z dragiem dla gimnazjalistów a N2O choć wspaniałe nie brzmi poważnie bo który ćpun by się przyznał otwarcie do uzależnienia od naboji do pistoletów na kulki czy do robienia bitej śmietany xd (pomijam już to że ciężko by się było wjebać w to )
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka
Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ , MXE X
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka
Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ , MXE X
to sie strasznie odkleilem ze az nie bylem w stanie nalozyc balonu na czubek syfonu a potem wkrecic balon ale gdy wkoncu po 30minutach udalo mi sie to zrobic to totalnie sie juz odkleilem ze doznalem najmocniejszego DXM hole jaki kiedydkolwiek doznalem totalnie + mialem wlaczone progresive psytrance na sluchawkach i totalnie odlecialem w pewnym momencie nie sluchalem muzyki i myslalem czyms innym niz mozgiem (przynajmniej mialem takie uczucie) i myslalem o sobie w 3 osobie jakbym nigdy nie istinial lub cos w tym sensie
a wracajac do tematu mix z DXM i N2O jest strasznie przyjemny w wysokich plateau jezeli uzywacie tego do metytacji a nie macie tolerancji ja DXM to moze byc az fakt troche za duzo, ale az do teraz mam czystosc umyslu i mozgu a zrobilem to z 5/6dni temu wiec to jest niesamowite jak te substancje poteguja swoje dzialanie
Radze uwazac serio
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
