Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Jak ktoś lubi wysokie dawki to czosnek może się przydać, bo nie daje takiego zajoba w głowie, a przez następne dwa dni nie ma się wrażenia, że ma się mikroskopy zamiast oczu. Przy mniejszych dawkach nie widzę jednak większego sensu....
Co do samej fazy to nie mogę powiedzieć czy ją zwiększa czy osłabia.
Za to na drugi dzień na zjeździe po zapaleniu marii(indica)czułem się jak na opiatach(jak np. na Tramalu).
Czy czosnek w zalewie octowej podziała? Czytalem o obróbce termicznej, ale o czosnku ze słoiczka nic nie było :P
Bo jestem jakby w ciągu... piątek walnąłem 10 tablet z rana na dobry dzień i 20 na noc i weszło wspaniale (duzo lepiej niz po 600mg naraz, bylem trzezwiejszy a zarazem wizuale byly mocniejsze) :P sobota niedziela przerwa i w poniedzialek (wczoraj) z nadzieja na podobny trip wzialem 15 z rana i 30 na noc i chujowo, mega dezorientacja ale slabsze zdecydowanie wizuale... pierwszego 1,5h od wejscia wgle nie pamietam. Dzis z rana nie walilem, zostalo mi 15 tabletek i pomyslalem zeby machnac z czosnkiem, ale posiadam tylko 3 zabki w owej zalewie octowej ;x dlatego pytam. Oplaca sie to wgle? Bede mial dobrego tripa na marnych 15 tabletkach dzieki czosnkowi, nieprzespanej nocy i pustemu zoladkowi czy nie?
Prosze o szybka odpowiedz, bo zaraz bedzie trzeba ladowac ;p bo jak sie nie oplaca to wyspie sie po prostu tej nocy a owe 15 walne sobie w dzien
16 lip 2013, 23:43 / scalono - surv
O 23.15 zjadlem te 3 moze nawet 4 male zabki, o 23.45 czyli po pol godziny czyli za 10minut zarzucam tą pietnastke. Napisze potem czy czosneczek zadziala i bede mial faze lepsza niz po samym 225mg, malo bo malo, ale tylko tyle zostalo wiec probuje z czosnkiem wycisnac co sie da. Tolerke mam chyba mala bo stosunkowo od niedawna tripuje. Jak ten czosek z octem podziala to bedzie dobra rzecz, bo nie smierdzi tak i smaczny jest
Lepsza opcja, czyli odbyt? ;) - hip
Też boję się ciemności, chcę mieć przezroczystą trumnę!
Najbardziej lubię w DXM uczucie odrealnienie, latania leżac w łóżku z muzyką, przemierzania nieznanych krain i nurkując w ostępach własnego umysłu, najlepiej tak głęboko, że nie mam kontaktu ze światem zewnętrznym. I teraz nasuwa mi się pytanie, czy czosnek nie zmieni profilu fazy na taki, że będę leżał i oglądał lepsze cevy, ale za bardzo się w sobie "nie zapadne" ? Piszecie że doświadczenie jest bardziej klarowne, czyli właściwie jakie?
Po takiej przerwie sugerowałbym 900mg pod warunkiem, że masz doświadczenie z takimi dawkami - efekty, które tak lubisz to raczej dysocjacja, której po czosnku osobiście odczuwałem znacznie mniej i prawdopodobnie to ludzie mają na myśli mówiąc o klarowności.
Z drugiej strony warto chociaż raz czosnku spróbować gdy dopadnie człowieka tolerancja. Po razie-dwóch powinieneś móc definitywnie stwierdzić czy ci się podoba, czy nie. Ja dostaję po nim sraki, boli mnie głowa, trip trwa albo niesłychanie krótko albo rozciąga się tak bardzo, że mimo dawki podchodzącej pod 4 plateau czuję się jak na drugim po czym nagle wszystko znika.
Jeśli jednak się zdecydujesz, sugeruje dawkę standardową + około 150mg.
Poczytaj posty wintermute'a.
Ile zwykłeś zarzucać?
Grejfrut działał na mnie w ten sposób, że znacząco zwiększył cevy i oevy ale doświadczenie było raczej płytkie, praktycznie bez dysocjacji. Jeżeli po użyciu czosnku, profil działania może zmienić się na podobny, to najlepszą opcją będzie rezygnacja z tego miksu.
Co do moich dawek. Tolerancji nie mam żadnej. Po odkryciu DXM około 6 lat temu, zafascynowała mnie ta substancja, brałem często i dużo (dawki od 450 mg do 900). Potem miałem przerwy i praktycznie w ciągu ostatnich 2 lat, tripowałem na tym może z 5 razy. Powód był prozaiczny - DXM mi się po prostu znudził. Poznałem wszystkie jego efekty, zalety i wady i nie miał przede mną nic do ukrycia. Osiągnąłem chyba to, co potocznie określa się limitem 50 tripów. Branie dawek powyżej 900mg uważam za skrajnie niebezpieczne i nie sądzę aby jakoś szczególnie zmieniały odbiór doświadczenia - za to organizm mógłby ciężko to znieść.
Taka dawka po przerwie, może wydawać się zbyt duża. Wiem natomiast że jak tylko trafię 'na swoje śmieci' to niewiele, o ile w ogóle coś, będzie mnie w stanie zaskoczyć.
Może spróbuję podzielić dawkę na w proporcji 1:3 i przedłuzyć czas ładowania.
Powiem krótko: czosnek bierze się przy tolerancji.
Co do dawki 900m - ile ważysz? Dla mnie odpowiada ona 14mg/kg więc jest ona bliska czwartemu plateau (przynajmniej w teorii, bo w praktyce tolerancja robi swoje) i rzeczywiście, przy tej dawce nie ma mowy o miksie np. z THC, zwłaszcza latem, bo serduszko nie wytrzymuje. Prócz tego afterglow po tej dawce w moim przypadku zaczyna przypominać raczej kaca, a zwykłem ubóstwiać afterglow po dawkach rzędu 600mg.
Na twoim miejscu wziąłbym 10-12mg/kg, jak ja to mówię "5 co 5", czyli 5 tabletek co 5 minut. Byle by zjeść całość w przeciągu 30-60 minut.
Potem pozostaje porządnie się nakręcić. Dobry film, książka, muzyka, przemyślenia, rysowanie, pisanie - cokolwiek co na ciebie działa. Byle byś za dużo nie myślał o tym, czy aby na pewno nie będziesz zawiedziony.
W zasadzie jeżeli zależy ci jakoś specjalnie właśnie na tym tripie, to wyrzuć przez okno wszystko co napisałem lub co zwykłeś robić. Mój najwspanialszy trip odbiegał ekstremalnie od rutynowego s&s i mimo zaledwie 450mg byłem w siódmym niebie z którego wracałem dobre 3 dni.
Dobra, zszedłem z tematu. Nie baw się w czosnek bez tolerancji, zwłaszcza że chcesz konkretnie tripować, a nie eksperymentować.
Udanych lotów.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.