Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Planuję teraz z kumplem kolejną "wyprawę" i zastanawiam się, czy przy dawce np 525mg i tripie na zewnątrz, zrobić standardowe 75+105+300, czy może rozbić to jeszcze bardziej, np 45+45+105+330.
Próbował ktoś z Was rozbijania dawek aż na CZTERY razy?
Pytanie kieruję głównie do osób, u których podobnie jak u mnie, rozbijanie jeszcze bardziej zwiększa efekty i jest o wiele mocniej niż przyjmując jednorazowo lub na dwa razy.
Ale możemy też zrobić ciekawy temat o rozbijaniu dawek ogólnie.
To jak panowie i panie? Będzie różnica między rozbiciem na 3, a 4?
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Przed snem wziąłem 150DXM i 5mg relanium ustawiłem budzik na za 3 godziny i znowu pół snem 150 i relanium 5mg.
Kolejna Dawka była już nad ranem około 5 rano kolejne 150mg i relanium 5mg. To było jedno opakowanie.
Spałem gdzieś do 10 rano po czym po obudzeniu zażyłem 450mg 20mg relanium i zioło do tego :-) wtedy była już moc .
W ciągu dnia jeszcze co trochę dorzucałem tak, że aby nie skłamać to na wieczór czyli w okresie 24h (dobe) zażyłem 1350mg(było to jeszcze-
-za czasu gdy aco.. był tak pakowany po 450mg za 3.50zł) Na wieczór koło 20-21 było już mocno . Wszystko pływało i żywe halucynacje a relanium
w połączeniu działa tak, że nie ma żadnego robo-walku tylko jest luuz pełen i normalnie można chodzić . Niweluje też ewentualny bad-trip czy stany lękowe przy dużych dawkach DXM-u .Nigdy nie brałem więcej niż 450mg DXM bez obstawy benzo . Czy to diazepam czy alprazolam .
Ogólnie rozbijanie dawek jest ok. zależnie od tego czego się oczekuje akurat od "Fazy" danego dnia :-)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.