Jean Cocteau
Jean Cocteau
Jeśli się człowiek dobrze za to weźmie czyli ma przetestowany jakościowo materiał plus minus orientuje się ile może być w tabletce (No chyba że mamy brązowy cukier to inaczej)
Ani opio ani stymulanty ani palenie nie może być gorsze w żadnym wypadku od MDMA.
Przede wszystkim nie ciśnie na dorzutkę, następnego dnia spadek serotoniny siłą rzeczy wymusza przerwę i odpoczynek, spanie. Jeśli mieć do tego dobrą partnerkę albo przyjaciela czy cokolwiek – męża sąsiadki albo szwagra... Wcale nie trzeba lądować jak ketonowe zwierzę z byle czym co się rusza w łóżku.
Empatia i otwarcie na emocje pokazują nam dobre strony, podkręcają jaskrawość koloru szczęścia kontrastują A dzięki temu podświetlają nam to, co jest dla nas złe.
Uważam że mogliby z tego zrobić kościół I komunię, raz na kwartał takie jednorazowe emkowanie z dobrymi przyjaciółmi na festiwalu muzycznym albo z partnerką na wycieczce... Jest super i warto zapłacić cenę w postaci krótkiego dołka next day
"Rutyna to rzecz zgubna "
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
