Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Jutro kwaśny dzień i w zasadzie nie wiem co chcę od kwasa. Kminię, szukam pytań, jakiegoś celu i idzie mi to powoli. Na pewno chcę się zostawić w sali zaszczytu i zrozumieć jak najwięcej. Ale zrozumienie jest łaską, nie wiem czemu miałbym jej zaznać. Może dlatego, że szukam? Pomyślę też nad ważnym pytaniem, nie jakimś trywialnym. Zweryfikuję, mam nadzieję, czy faktucznie można znaleźć odpowiedzi. Myślę nad czymś co będę mógł sprawfzić a nie tylkouw to uwierzyć. Gdzieś czytałem (albo słyszałem? W każdym razie gdzieś się dowiedziałem, dawno temu), że przechodzimy na "drugą stronę" powyżej 700mcg, jutro jem 4 maya, vendorzy podają różne wartości, od 200 do 250 na karton, przyjmuję, że mają 200. Chętnie oddałbym jednego do jakiegoś labu, mnie i tak wystarczy :) Co do weryfikacji istnienia sali zaszczytu w takiej formie w jakiej to czułem, jak SE nie wrzuci większej dawki do końca roku chyba urwę mu ucho, ktoś musi się tam wybrać i opowiedzieć mi czego doświadczył.
SE
Smacznej pięćsetki wam życzę :)
Fuzja - 909
Śmieszne wydają mi się moje wyobrażenia nt stanu psychodelicznego. Jest tu prawdziwa wiedza. A jaka? Polegająca na docenieniu życia, właściwie to prowadząca do tego. To w ogrooooomnym skrócie. Każdy powinien tego doświadczyć. Nie chce mi się opisywać czego doświadczyłem, trzeba po prostu zjeść kilkaset mikrogramów mocy i przeżyć to samemu. Tak wiele punktów widzenia, tak wiele szczegółów. Coś wspaniałego. Dla chętnych to polecam celować w miligram, coś koło tego. Wtedy mikrogramy przestają mieć znaczenie, jest doswiadczenie oderwane od tego co przyziemne, od jednostek wagowych i innych takich.
A sali zaszczytu nie doświadczyłem. Może trafia się tam tylko raz, może LSD jest słabsze od 1p, może dawka za mała a może każde doświadczenie psychodeliczne jest inne. Wiem jedno, chcę to powtarzać. Natura dobrze wykminiła tolerancję na psychodeliki, jest czas na zrozumienie ale najważniejsza jest codzienność. Piekne jest to, że nie można w tym utonąć.
Tak btw to ibogaina dostarcza nam takiego tripa że się odechciewa ćpania i trwa to jakieś 3 doby. A to przecież psychodelik :)
Ale to jest raczej malo prawdopodobne, ze sie uzaleznimy od LSD.Bania jest zbyt ciezka na ciag no i do tego dochodzi rosnaca tolerancja i przyzwyczajenie do tripa.Tzn.nie ma takiego ``boom, ale jest pieknie, mindfuck, cevy, oevy``.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Można brać LSD raz w miesiącu, a i tak być uzależnionym. Kto tu mówił o ciągach?
Chodzi o podejście do substancji - czy stoi ona na pierwszym miejscu, czy powoduje zaniedbywanie innych obowiązków, czy ciągle się o niej myśli, itp. Itd.
Argumentu o niemożliwości zaistnienia uzal. nie stanowi porównanie do zupełnie innego psychodeliku (a z drugiej strony czemu nie do marihuany a ibogainy?), każda substancja różni się potencjałem uzależniającym, oczywistym jest też, że różni się on w obrębie tej samej substancji, ma na to wpływ dawka, sposób podania etc.
LSD wiąże się nie tylko z odlotem, ono jest ultra przyjemne. Nawet gdy pojawi się bad trip, często nie jest to zniechęcające, a ulega racjonalizacji.
do not let these questions strain or trouble you,
find your strength in the sound and make your transition.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
