Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
muszę powiedzieć, że chciałem uniknąć powrotu do silniejszych środków, myślałem, że uda mi się pozostać przy samym Tramalu i to mi wystarczy, ale jednak coś mnie podkusiło, aby nabyć morfinę i zacząć używać także i ją.
przy bardzo niskiej tolerancji działa ona naprawdę dobrze, silne działanie narkotyczne było nietrudno wyczuć. najpierw zacząłem od iniekcji dożylnych, stosowałem ok. 20-30 mg morfiny na zastrzyk i czuć było odurzenie już po takich dawkach przy obecnej, bardzo niskiej tolerancji. w ten sposób przyjmowałem ją dwa dni, po 3-4 iniekcje na dobę.
później przerzuciłem się na stosowanie doustne, przyjmując rozgryzione tabletki MST Continus w dawce 200 mg/d. dawkowanie trzeba było podnieść ze względu na niską przyswajalność morfiny po podaniu P.O. narkotyczne efekty nadal były silne i wyraźnie odczuwalne. dużo pełniejsze i bardziej wyraziste niż po tramadolu, czy kodeinie, które to ostatnio zażywałem.
dzisiaj zażyłem jedną tabletkę MST Continus i muszę stwierdzić, że mimo nadal dosyć mocnego działania, to czuć wzrost tolerancji na opioidy, nawet po tak krótkim eksperymencie - środek działa troszeczkę słabiej, lecz nieznacznie. wczoraj 300 mg tramadolu działało znacznie słabiej, niż jeszcze 1-2 tyg. temu, zanim pojawiła się morfina.
to mnie zmotywowało, aby zrobić chwilową przerwę od w/w środków i poczekać na spadek tolerancji. mimo, że jej wzrost był nieznaczny, to nie jest warto ryzykować i kontynuować częstego zażywania. na chwilę obecną nie jestem uzależniony fizycznie i chciałbym, aby tak, póki co, pozostało. mam nadzieję, że opioidy dam radę używać sporadycznie, w razie doraźnej potrzeby. nie zamierzam wpadać w ciągi, windować tolerancji i borykać się przez to w późniejszym czasie z fizyczną lekozależnością. panuję też powstrzymywać się od zażywania tychże drogą dożylną, choć pokusa istnieje - czuć różnicę w działaniu pomiędzy tymi R.O.A. jednak do funkcjonalnego brania bardziej pasuje podanie oralne - działanie jest dłuższe, lepiej wyważone i nie tak nachalne.
o to moje wnioski po eksperymencie z morfiną, który odbył się na przestrzeni ostatnich kilku dni.
pozdrawiam, przodo
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
12 maja 2024noice pisze: czy jest sens brac mst continusy donosowo? i czy jest tez sens brac majke oralnie? nie chce sie wpakowywac w i.v :p
Pare dni temu wstrzyknąłem tak 200mg z mst200 w 4ml bez podgrzewania i totalnie nic nie poczułem. Normalnie 4-4.5mg plastra fenta podpoliczkowo mnie robi. Może 300-400mg powinienem zrobić, ale to już za dużo płynu żeby podskórnie dać chyba? Może przygotowanie bez podgrzewania nie działa albo ma bardzo słabą wydajność? Albo najprościej w świecie morfina podskórnie nie daje efektu odurzenia.
Dzięki z góry za pomoc, pozdro!
warto mieć na uwadze, że przerabiane tabletki z morfiną to jednak nie czysty r-r do iniekcji i w zależności od jakości uprzednio przeprowadzonej metody, mogą się w nim znajdować pozostałości masy tabletkowej, a także wosku oraz otoczki.
najlepszą redukcją szkód w tym przypadku, byłoby przerzucenie się na administrację doustną. mimo niskiej biodostępności można odczuć naprawdę fajne, dłuższe działanie leku.
jednakże wiadomo jak z tym jest - nie trzeba tłumaczyć. skoro twierdzisz, że podskórne nie czuć odurzenia, to naucz się podawania I.V. zachowując wymagane środki ostrożności (harm reduction). poradniki dot. robienia iniekcji możesz znaleźć na naszym forum, chociażby.
ja, osobiście podaję dożylnie, starając się nie wyjść z żyły. unikam administracji podskórnej.
rozważ też fakt, który warto mieć na uwadze - tolerancja na silniejsze opioidy. wcześniej brany fentanyl mógł ją w twoim przypadku znacząco podnieść, to dużo bardziej aktywny narkotycznie specyfik.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Głupota ludzka nie zna granic ;v
12 maja 2024noice pisze: czy jest sens brac mst continusy donosowo? i czy jest tez sens brac majke oralnie? nie chce sie wpakowywac w i.v :p
Siema.
Szybkie pytanko pewno do odkopania ale zmęczony jestem więc proszę o krytykę/dyskusje moich planów.
Jestem druga nockę na chodzie pierwsza na marnej fecie druga na MPH, medikinet. 6h temu 0,5mg alpry i potem 1 mg. Cały czas wódeczka do prochu raz więcej raz mniej ale ostatnie 5 godziny to 2 kielichy może.
Chce zajebac IV Majkę na koniec, ewentualnie po peaku parę kresek kretaminy niewielkich bo i tak wypierdola. Ale pewno zasnę.
Czy są przeciwskazania? Ryzyko depresja oddechowa myślę przez medikinet trochę zmniejszone. Mogę mieć nalokson ale nie wiem czy ma zastosowanie muszę poczytac.
Opioidy opiaty doświadczenie od dawna, nieregularnie i rzadko ale PO, vapo, PR to wszystkie klasyki Brown poza fentem. B-F, oksy majkakoda bupra więc wiem jak reaguje.
Majkę iv brałem raz 20 mg w podobnej sytuacji (2 noc miksie stymulacyjnym plus woda, ale raczej bez benzo) i było bosko ale ogarnialnie.
Jaka dawna proponuje cię bez toaletki? Znów 20?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
