Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
To moj pierwszy post, mam nadzieje ze w dobrym miejscu pisze. W skrocie, w temacie tatuazu siedze mocno bo mam sporo dziar, takze nie robie piewszego tatuazu ;) w temacie dragow tez sporo siedze, ale nie opiatow. Prosze o nie pisanie chamskich komentarzy i glupot tylko o konkretne odpowiedzi od osob ktore cos wiedza. Mam mocny problem z dziarami bo bardzo slaba tolerancja na bol i zawsze jest to katorga. Mam tabletki 200 mg morfiny 3 blistry. Zastanawiam sie nad zjedzeniem morfiny przed sesja, czy to pomoze i bol bedzie slaby? Co sadzicie? Cos gdzies mi sie obilo kiedys o uszy ze ktos na morfinie sie dziaral i lajtowo ale to tak info z ktorejs reki wiec nic pewnego.
Najlepiej NIE brać żadnych specyfików; dziarałam ludzi maszynką, dziarałam ludzi bez maszynki i sama też byłam "brana" na dwa sposoby w bolesne miejsca i spokojnie idzie to przetrzymać, najlepiej zająć się na luzie rozmową z tatuażystą/tatuażystką. Przy jednym z większych tatuaży po prostu... usnęłam. ;)
Ten ból jest przyjemny, jednostajny, nie wiem jak to określić - nie jest irytujący, nie jak ból zęba, tylko jak takie intensywne tykanie jednej strefy i potem drugiej. Oczywiście wszystko zależy od konturu, wypełnienia i igiełek, ale na I spotkaniu robi się kontury i to z reguły igłami 5RL, które naprawdę nie bolą; a kolory czy inne efekty robi się "szerokimi" dyszami, już nie piątkami, których pociągnięcia są szybkie.
Tatuaże bardziej szczypią (gojąc się), niż bolą. Chyba, że handpoke - wtedy nic nie ciągnie i nie szczypie. Są środki z pantenolem, które były kiedyś polecane na miejsca po tatuażu, ale moim zdaniem najlepiej nic tam nie babrać.
Skoro NIE bierzesz opiatów, to NIE bierz tej tabletki. Tabletka MST200 połknięta zgodnie z instrukcją uwolni Ci tyle morfiny, że nie zdziw się, jeśli zamiast sesji w studiu będzie sesja w karetce. Dla człowieka bez tolerancji wystarczy 10-20mg DOŻYLNIE, by było narkotycznie. Tutaj masz 200mg, czyli 10x więcej, przyjmujesz tabletkę doustnie; możesz sobie to potraktować jako dostawanie jednej ampułki 20mg (niecałej) co godzinę. W skrócie - nie warto, nie, nie i jeszcze raz nie. Jak BARDZO boisz się bólu, powiedz o tym tatuażyście, będzie bardziej wrażliwy na Twoje poruszenia się i delikatniejszy, no i może dysponuje sprayem znieczulającym który będzie o wiele lepszym wyborem - lidokaina? Na pewno nie morfina i nie w takiej ilości, nawet oralnej, dla kogoś "opiate-naive". Mam nadzieję, że jako wydziarana osoba i dziarająca - pomogłam. :)
Konkluzja - lepiej łyknij jakieś lajtowe benzo.
PS - nie piszemy postu pod postem, my to wszystko widzimy. Odrzucam poprzedni.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Ja jak brałam jeszcze "okazjonalnie" morfinę, to przed sesją strzeliłam sobie dożylnie jakieś 30mg i w połowie tatuażu (podczas przerwy) dorzuciłam drugie tyle. Podczas 6h sesji nie czułam w zasadzie nic, poza przyjemnym mrowieniem na skórze.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
