1. Frater
2. Lech mocny
3. Żywiec
4. Brok
5. Warka strong
Nienawidzę:
1. Tyskie
2. Żubr
Ale i tak jak piwo jest lodowate to da się wypić (prawie) każde :-p
Alexander Shulgin, PiHKAL
Ale i tak jak piwo jest lodowate to da się wypić (prawie) każde ]
No prawie każde :-)
Ja popijam sobie zwykle Lecha :-)
a co do piw: KASZTELAN w prehistorycznych czasach Kasztelanskie, z browara z SIERPCA
a ogolnie alkoholu; tylko mocne likiery =]
lech zielony
brok zielony (sambor)
piast mocny
dębowe mocne
nawet żubr
czasem coś od pepików przywioze (pilsner, złoty bażant), bo rzut beretem mam.
Na -
warka strong
okocim mocne
gingersy itp...
karpackie itp...
bleee!
Jean Cocteau
Robiłem minimum 5 piw dziennie(+full leków), nie będę wymieniał marek, głównie podobne jak wy. Czułem sie ogólnie jak misio, służyły mi na humor, dlatego je lubiłem. Faza nieszczególna, ale wszystkie fazy się kiedyś kurwa znudzą!!!
Ale nie ma co pękać, przemysł chem/farm nie śpi.
Co do "piw strong", widziałem w Czechach piwo Primator 20% alk, jakoś mnie nie skusiło...
Z tych wysokoalkoholowych to Frater niebieski 7,6 wymiata, i oczywiście Dębowe Mocne
Z tych normalnych to Haineken, Żywiec, Lech Pils, Carlsberg od czasu do czasu jakiś Miller albo Guinness
Czarna lista:Pilsner Urquell, Nettobiedronkolidlopodobne, Łomża i wszystkie z plastiku bleeeeeeeeeee
Useless me and useless you...
ale ostatnio jakkupiłem to nie moglem calego skonczyc....musieli zmienic recepturę :P
ech, kiedys pilner urqell to bylo moje ulubione piwko..
ale ostatnio jakkupiłem to nie moglem calego skonczyc....musieli zmienic recepturę ]
Teraz po prostu zamiast go importować z Czech robią go w naszym cudnym Ciemnogrodzie. Podobnie Heineken, Grolsch, Carlsberg i jeszcze inne, swego czasu dobre piwa.
Gambrinus - 10 albo 12 % - Niestety w niewielu miejscach w Polsce można go dostać. Bardziej się opłaca pojechać na Słowację jak ktoś ma blisko albo przy okazji jakiejś wycieczki. Przepyszne piweczko.
Warka Strong - Mi jakoś bardziej pasują te lekko słodkawe piwa ( nie, nie karmi i gingersy )
Żywiec - ale tylko z KEGa. Doskonały smak plus brak goryczki.
Tyle mi na razie do łba przychodzi.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
